"Czarny węgiel, kruchy lód": Egzotyczna kopia znakomitych oryginałów
23 stycznia 2015
Oglądając "Czarny węgiel, kruchy lód", nie mogłem się nadziwić, że
właśnie ten film wygrał ubiegłoroczny festiwal w Berlinie. Owszem,
chiński kryminał jest stylowy, reżyserowi sprawnie udało się połączyć
konwencję moralitetu doprawioną sporą dawką czarnego humoru, ale
doprawdy w tym przypadku trudno mówić o wielkim wydarzeniu. Podejrzewam,
że bez nagrody w Berlinie film nigdy nie trafiłby do polskiej
dystrybucji.