Dziennik Gazeta Prawana logo

"Tajemnice lasu": I będą żyli długo i szczęśliwie?

13 lutego 2015, 08:49
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Tajemnice lasu
Tajemnice lasu/© Disney Enterprises, Inc. All Rights Reserved
Nowy film Roba Marshalla idealnie wpisuje się w niekończącą się modę na opowiadanie klasycznych baśni od nowa.

Jednak sam pomysł już nowy nie jest: podstawą scenariusza był napisany przez Stephena Sondheima i Jamesa Lapine'a broadwayowski przebój z lat 80. Twórcy seriali w rodzaju "Dawno, dawno temu" mogą się z niego jeszcze wiele nauczyć.

Punkt wyjścia jest banalny: piekarz i jego żona, marzący o narodzinach dziecka, muszą zdjąć klątwę rzuconą przed laty przez mieszkającą w sąsiedztwie Wiedźmę. Misja okaże się dużym wyzwaniem, a losy nieszczęsnego małżeństwa splotą się z losami Kopciuszka, Czerwonego Kapturka, Jacka (tego od magicznej fasoli) oraz Roszpunki. Rob Marshall, idąc w ślad musicalowego oryginału, te baśniowe schematy układa na nowo całkiem zgrabnie, doprawiając je sporą dawką absurdalnego humoru wysokiej próby. To brawurowo zrealizowane widowisko, z werwą i dystansem zagrane przez gwiazdorską obsadę. Oscarowa nominacja dla Meryl Streep nie jest przypadkowa, ale na pochwały zasłużyli wszyscy aktorzy, z Emily Blunt, Jamesem Cordenem i Chrisem Pine'em na czele. Cieszy też zabawny epizod Johnny’ego Deppa, który ostatnio zbyt wielu sukcesów na koncie nie miał.

Przy tym wszystkim "Tajemnice lasu" nie są wyłącznie czczą zabawą. Gdy bowiem wydaje się, że wszyscy będą żyli długo i szczęśliwie, następuje opowieści akt drugi, pojawiają się mroczniejsze tony, a bohaterowie będą musieli się zmierzyć z wyzwaniami znacznie poważniejszymi niż odnalezienie tajemniczej właścicielki złotego pantofelka.

Sondheim i Lapine (który jest także autorem scenariusza filmowej wersji "Tajemnic...") są bowiem nie tylko uważnymi czytelnikami dzieł braci Grimm, lecz także pojętnymi uczniami Brunona Bettelheima. Z jego głośnej książki "Cudowne i pożyteczne" zapożyczyli psychoanalityczne interpretacje najsłynniejszych baśni, ale dokonali także własnego ich przewartościowania. Bohaterowie są bardziej skomplikowani i ciekawsi niż ci, których pamiętamy z kart książek. To już nie tylko symboliczne figury, ale postaci z krwi i kości, ambiwalentne, rozdarte między dobrem a złem, altruizmem a egoizmem. – mówi w jednej ze scen książę, który poślubił Kopciuszka. – – deklaruje w innej scenie Wiedźma. A gdy z zewnątrz przychodzi prawdziwe zagrożenie – czyli olbrzym, który na ziemię schodzi po łodydze magicznej fasoli – godzi tak samo w dobrych, jak i złych bohaterów. W świecie "Tajemnic lasu" nie należy więc także się spodziewać tradycyjnego happy endu. Niektórzy bohaterowie żyją długo i szczęśliwie, ale znacznie częściej żyją krótko i marnie.

TAJEMNICE LASU | USA 2014 | reżyseria: Rob Marshall | dystrybucja: Disney | czas: 127 min

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj