Dziennik Gazeta Prawana logo

"Czarny węgiel, kruchy lód": Egzotyczna kopia znakomitych oryginałów

23 stycznia 2015, 09:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Czarny węgiel, kruchy lód
Czarny węgiel, kruchy lód/Media
Oglądając "Czarny węgiel, kruchy lód", nie mogłem się nadziwić, że właśnie ten film wygrał ubiegłoroczny festiwal w Berlinie. Owszem, chiński kryminał jest stylowy, reżyserowi sprawnie udało się połączyć konwencję moralitetu doprawioną sporą dawką czarnego humoru, ale doprawdy w tym przypadku trudno mówić o wielkim wydarzeniu. Podejrzewam, że bez nagrody w Berlinie film nigdy nie trafiłby do polskiej dystrybucji.


Akcja rozpoczyna się w połowie lat 90. W transportach węgla wywożonych z kilkunastu fabryk zostają odnalezione poćwiartowane zwłoki. Podczas próby aresztowania podejrzanych o morderstwo pracowników firmy przewozowej giną oskarżeni oraz policjanci. Komisarz Zhang Zili zostaje odsunięty od sprawy. Po pięciu latach seria zabójstw się powtarza. Zmagający się z alkoholizmem Zhang, pracujący już tylko jako ochroniarz, wpada na nowy trop dawnego morderstwa. Tajemnica prowadzi do pewnej kobiety.

W "Czarnym węglu, kruchym lodzie" zwraca się uwagę na finezję obrazową. Od pierwszego ujęcia odciętej ludzkiej dłoni odbijającej się na hałdzie węglowej widać kunszt operatorski Jingsonga Donga. Zderza mrok z jasnością w zgodzie z wymogami scenariusza. Komiczne sceny wprowadzają odmienny nastrój operatorski, podobnie jest z sekwencjami przemocy czy seksualnej ambiwalencji. Dezintegracja emocjonalna dotyczy także głównego bohatera. Komisarz Zhang, wiecznie na rauszu, podwójnie sfrustrowany – zawodowo i seksualnie – powraca do dawnej sprawy nie tyle z ambicji odnalezienia przestępcy, ile dla kompensaty własnej próżności. Zhang usiłuje odkryć karty przeciwnika, który pięć lat wcześniej zniszczył jego życie, doprowadził do rozpaczliwego stanu, w którym jest dzisiaj.

Elementy gry są doskonale znane, kojarzą się zwłaszcza z amerykańskim kinem noir, którego reżyser Yi'nan Diao jest fanem. Przeniesiona do współczesności konwencja kina gatunkowego to jednak tylko egzotyczna kopia znakomitych oryginałów. Trudno nie docenić, że Yi'nan wpisuje w kryminalną konwencję zarówno krytyczny wobec współczesnych Chin ton, jak i sporą dawkę nieco abstrakcyjnego humoru, ale to wszystko jest dowodem na perfekcyjne opanowanie rzemiosła filmowego, nie autorski kunszt

CZARNY WĘGIEL, KRUCHY LÓD | Chiny 2014 | reżyseria: Yi'nan Diao | dystrybucja: Aurora Films | czas: 106 min

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj