Dziennik Gazeta Prawana logo

"Turysta": Nieunikniona katastrofa

6 lutego 2015, 08:30
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Turysta
Turysta/Media
"Turysta" to świetny film o sielance zniszczonej w wyniku lawiny niepowodzeń.

Reżyser postrzega życie Tomasa i Ebby jako karkołomny slalom pomiędzy konwenansami, stereotypami i trudnymi do spełnienia normami społecznymi. Stawianie przed bohaterami kolejnych przeszkód na drodze do porozumienia udowadnia, że Ruben Östlund wciąż świetnie czuje się w roli złośliwego demiurga. Inaczej jednak niż w odrobinę mizantropicznej "Grze", tym razem łączy pogardę z czułością, a chwilami umie rozładować napiętą atmosferę erupcjami czarnego humoru.

Film Östlunda to także znakomite ćwiczenie w sztuce suspensu. Od pierwszych chwil seansu odczuwamy atmosferę niepewności i zagrożenia, a mikroskopijne zdarzenia urastają w naszych oczach do rangi zwiastunów nieuniknionej katastrofy. Choć bohaterowie starają się zachować spokój, możemy być pewni, że – zupełnie jak na pozowanym zdjęciu z pierwszej sceny filmu – starają się po prostu robić dobrą minę do złej gry.

Östlund, trochę jak Lars von Trier w "Melancholii", potrafi jednak doskonale grać z formułą filmu katastroficznego. Zamiast sprowadzać na bohaterów wielką tragedię, konfrontuje wypoczywających w alpejskim kurorcie burżujów ze skromnym kaprysem sił natury. Niepozorne zdarzenie wystarczy jednak, by wywrócić uporządkowany świat Tomasa i Ebby do góry nogami. W miarę rozwoju fabuły małżonkowie dostrzegają, jak bardzo kruche okazują się fundamenty, na których przez lata budowali poczucie samozadowolenia.

Pod tym względem "Turysta" rzeczywiście odsyła do przypominanej wcześniej "Gry". W tamtym filmie Östlund wskazywał na pułapki politycznej poprawności, która nie pozwalała napiętnować czarnoskórych chuliganów w obawie przed posądzeniem o rasizm. Tym razem szwedzki reżyser zawęża nieco perspektywę. Zamiast mówić o problemach większej zbiorowości, bierze pod lupę instytucję rodziny. Kolejne sceny z życia małżeńskiego wskazują na hipokryzję bohaterów, którzy nie są w stanie przeprowadzić rozmowy o niedoskonałościach związku, gdyż boją się jej nieprzewidywalnych rezultatów. Tomas i Ebba nie mogą także szukać pocieszenia we własnym bogactwie. Choć małżonkowie prowadzą dostatnie życie, w dobie szalejącego kryzysu finansowego łatwo przecież o kataklizm mogący pozbawić ich materialnego uprzywilejowania.

Podejrzliwość, z jaką Ruben Östlund przygląda się pozornie uporządkowanemu życiu bohaterów, wzbudza czasem skojarzenia z metodami Michaela Hanekego. "Turysta" jeszcze bardziej przypomina jednak kino Bunuela. Nie chodzi tylko o to, że szwedzki reżyser nakręcił jeszcze jeden film obśmiewający dyskretny urok burżuazji. Östlund – tak jak hiszpański surrealista – znęca się nad bohaterami, zamyka ich w ciasnej przestrzeni i każe zrewidować wyznawane uprzednio wartości. Psychologiczne tortury nie prowadzą jednak do upodlenia, lecz ostatecznie przynoszą ulgę. W ostatniej scenie Tomas przestaje gonić za ideałem, godzi się z własnymi słabościami i – nie zważając na reakcje rodziny – ostentacyjnie zapala papierosa. Tak jak tytułowa bohaterka "Viridiany", która zasiadała do karcianej gry z kuzynem, poznaje wreszcie gorzki smak wolności.

Turysta | Dania, Francja, Norwegia, Szwecja 2014 | reżyseria: Ruben Östlund | dystrybucja: Against Gravity | czas: 118 min

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj