Dziennik Gazeta Prawana logo

"Foxcatcher": Sen o zwycięstwie

9 stycznia 2015, 08:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Foxcatcher
Foxcatcher/Facebook
Olimpijski medal nie maluje świata na złoto. Bracia Schultz, amerykańscy zapaśnicy, medaliści igrzysk w Los Angeles, nadal ćwiczą w zatęchłych, odrapanych salach gimnastycznych, chałturzą na szkolnych apelach i dumają, co dalej zrobić z życiem.

Starszy Dave chce poświęcić czas rodzinie, żonie i dwójce dzieci. Młodszy Mark nadal głodny jest sukcesu, ale ma świadomość, że został skazany na szare, prowincjonalne życie. Ucieczkę od marazmu oferuje mu ekscentryczny miliarder John du Pont, który kawałek swojej posiadłości – tytułowej farmy Foxcatcher – chce zaadaptować na nowoczesny ośrodek treningowy, gdzie Mark miałby szkolić i siebie, i przyszłych mistrzów.

Du Pont traktuje swoją prywatną drużynę zapaśniczą jako przedłużenie złamanego ego. Cierpiący na niezliczone kompleksy, odizolowany od rzeczywistości, zduszony przez matkę bogacz to rozkapryszony dziwak z postępującą megalomanią, który oczekuje jedynie pochlebstwa i nagięcia się do jego zachcianek. O ile Mark jest podatny na nacisk dominującej osobowości krezusa, o tyle śmiały i niezależny Dave drażni przywykłego do niekwestionowanego posłuszeństwa du Ponta. Konflikty tego trójkąta doprowadzą do nieuchronnej tragedii. A to przecież wszystko historia prawdziwa, du Pont faktycznie sięgnął po broń. Dlaczego? "Foxcatcher" milczy.

Bennett Miller skupia się nie na psychologii zbrodni, sugerując jej banalność, ale na oportunistycznym – czytaj: "oscarowym" – eksploatowaniu aktora, którym jest faktycznie znakomity, zmieniony charakteryzacją Steve Carell jako du Pont. Zresztą pozostali członkowie obsady – Channing Tatum (Mark) i Mark Ruffalo (Dave) – również dają z siebie wszystko. Owijając swój film kokonem nieznośnej powagi, Miller ślamazarnie prowadzi historię szaleństwa, pragnienia tryumfu i lęku przed goryczą porażki, która powinna mrozić krew w żyłach.

"Foxcatcher" jest nieudolnie rozpięty pomiędzy satyryczną obserwacją upadku etosu zbudowanego na kapitalizmie amerykańskiego snu, a opowieścią o człowieku osobliwym, destrukcyjnym tyranie, którego pochłonęła nienawiść do świata niegodzącego się na narzucenie mu chomąta.

FOXCATCHER | USA 2014 | reżyseria: Bennett Miller | dystrybucja: UIP | czas: 134 min

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj