Dziennik Gazeta Prawana logo

Kultowy serial dostał zaskakującą kontynuację. "Chciałem zrobić coś radykalnego"

"Stuart nie ratuje wszechświata"
"Stuart nie ratuje wszechświata"/Materiały prasowe
Powstał spin-off jednego z najbardziej kultowych seriali komediowych naszych czasów – "Teorii wielkiego podrywu" ("Big Bang Theory"). Serial zatytułowany "Stuart nie ratuje wszechświata" ("Stuart Fails to Save the Universe") wyprodukowali nominowani do nagrody Emmy twórcy Chuck Lorre, Zak Penn i Bill Prady. Co jednak może zaskakiwać, nowy serial jest nie tylko komedią, ale również science fiction.

Serial "Stuart nie ratuje wszechświata" ("Stuart Fails to Save the Universe") zadebiutuje w piątek, 24 lipca, na platformie HBO Max.

O czym jest serial?

Właściciel sklepu z komiksami Stuart Bloom psuje urządzenie zbudowane przez Sheldona i Leonarda, przypadkowo powodując apokalipsę w multiwersum. Musi naprawić swoje błędy i przywrócić rzeczywistość. Stuartowi w tym zadaniu pomaga jego dziewczyna Denise, przyjaciel geolog Bert oraz fizyk kwantowy, wszechobecny wrzód na tyłku, Barry Kripke. Po drodze spotykają alternatywne wersje postaci, które znamy i kochamy z "Teorii wielkiego podrywu". Jak sugeruje tytuł, sprawy nie idą dobrze.

Kto występuje w serialu?

W serialu w rolach głównych występują Kevin Sussman (Stuart), Lauren Lapkus (Denise), Brian Posehn (Bert) i John Ross Bowie (Barry).

Kto stoi za serialem?

Serial, wyprodukowany przez Chuck Lorre Productions we współpracy z Warner Bros. Television, został stworzony przez Chucka Lorre’a, Zaka Penna i Billa Prady'ego.

Jesteśmy podekscytowani, że możemy kontynuować dziedzictwo "Teorii wielkiego podrywu". Podobnie jak w przypadku serialu oryginalnego, ten nowy rozdział nie byłby możliwy bez wizji i błyskotliwości Chucka Lorre’a i Billa Prady’ego, a także Zaka Penna, który wniósł świeże spojrzenie i charakterystyczny głos do i tak już wyjątkowego zespołu kreatywnego – mówił w lipcu 2025 roku Casey Bloys, prezes i dyrektor generalny HBO i HBO Max Content

Chciałem zrobić coś radykalnego, co wyprowadziłoby mnie z mojej strefy komfortu. Coś, co bohaterowie "Teorii wielkiego podrywu" by pokochali, znienawidzili i o co by się kłócili – tak Chuck Lorre uzasadniał decyzję, by nowy projekt był serialem SF.

Byłem w najbardziej odległych zakątkach amazońskiego lasu deszczowego, kiedy przyleciał gołąb pocztowy z wiadomością od Chucka Lorre’a z pytaniem, czy chciałbym pomóc w stworzeniu serialu, który oglądaliby bohaterowie "Teorii wielkiego podrywu". Nie mogłem się oprzeć temu pomysłowi, więc spakowałem swoją jurtę i przyleciałem następnym sterowcem. W tym samym czasie Chuck wysłał ekspedycję, aby zlokalizować Billa Prady’ego, który został zamrożony z tarczą na piersi w bloku arktycznego lodu. Zebraliśmy ekipę i zaczęliśmy kręcić ten szalony serial, który żyje w świecie stworzonym przez Chucka i Billa. Nie mógłbym być bardziej zaszczycony współpracą z tymi niesamowitymi ludźmi – opowiadał w swoim żartobliwym stylu Zak Penn.

Proces pisania tego serialu z Chuckiem i Zakiem był cholernie zabawny i jestem pewien, że ta radość będzie widoczna na ekranie. Umieszczenie postaci, które pokochaliśmy z "Teorii wielkiego podrywu" w złożonej historii science fiction z mitologią, którą kochają te postacie, przy jednoczesnym zachowaniu elementów komediowych, jest niesamowicie satysfakcjonujące – wyznawał Bill Prady.

Chuck i Bill dali nam jedną z najtrwalszych komedii naszych czasów, "Teorię wielkiego podrywu", i nie możemy się doczekać, aby zobaczyć kontynuację tego uniwersum w nowym serialu. Z pomocą Zaka, mistrzowskiego gawędziarza, ta kolejna iteracja obiecuje uchwycić istotę tego, co fani kochali w oryginalnej serii, ale z zupełnie świeżym spojrzeniem. Dziękujemy naszym partnerom HBO Max za dołączenie do nas w tej kolejnej przygodzie – kwitował Channing Dungey, prezes i dyrektor generalny Warner Bros. Television Group i WBD US Networks.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj