"Kertu – miłość jest ślepa": Fałsz prowincjonalny11 lipca 2014 "Kertu – miłość jest ślepa" intryguje i rozczula jak uroczy list od nieznanego adresata.
"Przychodzi facet do lekarza": Slapstick pełną gębą, ale dlaczegóż taki kloaczny?11 lipca 2014 Dany Boon działa jak polskie media internetowe. Zyskując coraz większe audytorium, obniża poziom, żeby przyciągnąć jeszcze więcej, jeszcze więcej i jeszcze więcej widzów.
"Frank": Michaela Fassbendera spojrzenie spod maski11 lipca 2014Obsadzić w głównej roli Michaela Fassbendera, po czym zakryć mu twarz? Taki ruch wykonać może tylko zazdrośnik albo ekscentryk!
"Wenus w futrze" Polańskiemu nie wyszła04 lipca 2014Nawet Roman Polański nie da rady kręcić samych arcydzieł."Wenus w futrze" miała zadatki na hit, okazała się wypadkiem przy pracy.
"Czerwony i niebieski" zdaje swój sprawdzian na piątkę04 lipca 2014 Giuseppe Piccioni nie przypomina członków Stowarzyszenia Umarłych Poetów. Zamiast produkować patetyczne wierszydła, włoski twórca woli raczej się zagłębić w prozę codzienności. Dlatego wydaje się zdolnym uczniem Laurenta Canteta i uważnym widzem jego świetnej "Klasy".
"Uciekinier z Nowego Jorku": Kolejny turysta na nieustających wakacjach04 lipca 2014 "Uciekinier z Nowego Jorku" sprytnie wymyka się interpretacyjnym uproszczeniom. Dokument Michaela Oberta to osobliwa hybryda współczesnej baśni, opowieści inicjacyjnej i antropologicznego traktatu.
"Rodzinne rewolucje": Samiec na wakacjach04 lipca 2014Upada imperium Adam Sandlera – grzmi amerykańska prasa. Coś w tym jest. "Rodzinne rewolucje" zaliczyły jeden z najgorszych wyników otwarcia w karierze komika, który od paru lat rozbawić potrafi chyba tylko samego siebie.
"Gang wiewióra": Gdzie wiewiórki zimują [RECENZJA]04 lipca 2014 Mam poważne obawy, że projekcja "Gangu wiewióra" zachęci najmłodszych widzów do tego, by w imię ratowania świata biegać do parku i dokarmiać mieszkające tam zwierzęta solonymi orzeszkami, naładowanymi konserwantami chipsami i innym świństwem.
"Zacznijmy od nowa": Muzyka łagodzi i komedię romantyczną [RECENZJA]04 lipca 2014"Zacznijmy od nowa" łamie gatunkowe przyzwyczajenia. Chociaż to lukrowana historia, szybko okazuje się, że ten lukier jest sztuczny.
"Zbaw nas ode złego": Gliniarz i egzorcysta04 lipca 2014 "Zbaw nas ode złego" to kolejny kompletnie niepotrzebny horror o egzorcyzmach, powielający wszelkie możliwe gatunkowe schematy.
"Stulatek, który wyskoczył przez okno i zniknął": Widowiskowy upadek27 czerwca 2014 "Stulatek, który wyskoczył przez okno i zniknął" wygląda jak ilustracja znanej maksymy Karola Marksa: "Historia powtarza się za pierwszym razem jako tragedia, za drugim jako farsa".
"Transformers: Wiek zagłady": Niekończąca się opowieść (o robotach)27 czerwca 2014 Blisko trzy godziny w kinie na najnowszej odsłonie sagi o walecznych robotach potrafiących płynnie zmienić się w samochody, a niektóre nawet w metalowe dinozaury – to plan na ten weekend dla wszystkich miłośników kultury popularnej.
"Rękopisy nie płoną": Wyrwij murom zęby krat27 czerwca 2014"Rękopisy nie płoną" to nie jest zwyczajny tytuł w naszym repertuarze. Dowodzi, że kino – podobnie jak literatura – może być potężną bronią.
"Riwiera dla dwojga": Bond jest kobietą, a starość to radość27 czerwca 2014"Riwiera dla dwojga" to bardzo nieciekawy film, a jednocześnie całkiem interesujące zjawisko.
"Łowca": Polowanie na tygrysa tasmańskiego20 czerwca 2014 Oparty na egzystencjalnej metaforze film Daniela Nettheima to nieco zaskakująca letnia propozycja repertuarowa.
"O krok od sławy": Mistrzowie drugiego planu wychodzą z cienia20 czerwca 2014 "O krok od sławy" jest jak zanucona pod nosem piosenka, która przypadkiem stała się wielkim przebojem.
"Jak wytresować smoka 2": Mały smok, duży kłopot20 czerwca 2014 Animacji ze studia DreamWorks nie można odmówić sprytu. Pisząc scenariusz "Jak wytresować smoka 2", twórcy pomyśleli o wszystkich.
"22 Jump Street": Zagrajcie to jeszcze raz, we dwóch! [RECENZJA]13 czerwca 2014Phil Lord i Christopher Miller mają niezłą passę. Kilka miesięcy temu do kin wszedł doskonały animowany film "Lego: Przygoda", teraz obaj twórcy wracają do świata dla dorosłych (choć niekoniecznie poważnych) i znów zgarniają pochwały zarówno krytyki, jak i publiczności.
"Michael Kohlhaas": Kolos na glinianych nogach13 czerwca 2014 Nazwisko Heinricha von Kleista zabrzmiało w kinie najdonośniej dzięki Ericowi Rohmerowi. W brawurowej adaptacji "Markizy O" francuski mistrz dyskretnie zaczaił się w okolicach alkowy tytułowej bohaterki. Poszukiwanie sprawcy tajemniczej ciąży dziewczyny skłoniło Rohmera do moralnej prowokacji, która zaowocowała powstaniem jednego z najlepszych filmów w jego karierze. Niestety "Michael Kohlhaas" – choć również wywodzi się z twórczości Kleista – ma niewiele wspólnego ze stylistyką "Markizy O".
"Jak ojciec i syn": Nieoczekiwana zamiana dzieci13 czerwca 2014 "Jak ojciec i syn" to smakowity okruch życia i opera mydlana, którą można by wystawić w mediolańskiej La Scali.