Dziennik Gazeta Prawana logo

"Uciekinier z Nowego Jorku": Kolejny turysta na nieustających wakacjach

4 lipca 2014, 10:58
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Uciekinier z Nowego Jorku
Uciekinier z Nowego Jorku/Media
"Uciekinier z Nowego Jorku" sprytnie wymyka się interpretacyjnym uproszczeniom. Dokument Michaela Oberta to osobliwa hybryda współczesnej baśni, opowieści inicjacyjnej i antropologicznego traktatu.

Film roi się od wydarzeń na granicy prawdopodobieństwa, a w związku z tym wzbudza instynktowną ciekawość. Tytułowy "Uciekinier z Nowego Jorku" to Louis Sarno – amerykański muzykolog, który zachwycił się niegdyś usłyszaną w radiu piosenką. Chęć prześledzenia jej historii zaprowadziła bohatera do Pigmejów ze środkowoafrykańskiego plemienia Bajaka. Pod wpływem zetknięcia z egzotyczną społecznością Sarno postanowił zmienić swoje życie i pozostać w Afryce na zawsze. Po wielu latach decyduje się jednak odwiedzić Nowy Jork w towarzystwie syna.

Oberta nie zadowala jednak samo streszczenie ekscytującej historii. Niemiecki reżyser próbuje wczuć się w sytuację człowieka, który porzuca dotychczasowe wartości i otwiera się na zupełnie odmienny styl życia. Twórca "Uciekiniera…" nie zarzuca Sarno neokolonialnego protekcjonalizmu i oszczędza mu ironii rodem z "Cząstek elementarnych" Michela Houellebecqa. Równie daleko jednak Obertowi do egzaltowanej fascynacji buntownikiem odrzucającym kulturę Zachodu.

Podejście reżysera wydaje się za to pokrewne wrażliwości Jima Jarmuscha. Znany filmowiec i przyjaciel Louisa Sarno z powodzeniem mógłby uczynić go bohaterem jednego ze swoich filmów. Tytułowy "Uciekinier z Nowego Jorku" to przecież nikt inny jak kolejny "turysta na nieustających wakacjach", który walczy z poczuciem wykorzenienia i niemożnością przystosowania się do rzeczywistości. Sarno, choć dobrze odnajduje się wśród Pigmejów, wciąż jest przez nich traktowany z dystansem.

Jeszcze bardziej obco czuje się po powrocie do Nowego Jorku. Ze względu na doświadczenia z przeszłości odnajduje się w Ameryce znacznie gorzej niż jego pozbawiony emocjonalnych obciążeń syn. Miotanie się pomiędzy dwiema kulturami zaburza u Sarno poczucie tożsamości, lecz jednocześnie wyzwala go od marazmu i ograniczających wyobraźnię schematów. Michael Obert nie ma wątpliwości, że za ten komfort warto zapłacić nawet bardzo wysoką cenę.

Uciekinier z Nowego Jorku | Niemcy, USA, Republika Środkowoafrykańska 2013 | reżyseria: Michael Obert | dystrybucja: Against Gravity | czas: 98 min

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Tematy: recenzja
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj