Dziennik Gazeta Prawana logo

"Rodzinne rewolucje": Samiec na wakacjach

4 lipca 2014, 10:23
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Rodzinne rewolucje
Rodzinne rewolucje/Warner Bros
Upada imperium Adam Sandlera – grzmi amerykańska prasa. Coś w tym jest. "Rodzinne rewolucje" zaliczyły jeden z najgorszych wyników otwarcia w karierze komika, który od paru lat rozbawić potrafi chyba tylko samego siebie.

I choć nie jest to najsłabsze dziełko Sandlera, jego film nadal uwłacza dobremu gustowi. Nie epatuje, jak dawniej bywało, obscenicznością, ale jest przerażająco wręcz nudny, bo oparty na przekalkowanych po stokroć schematach gatunkowych, do tego nafaszerowany nużącymi scenami dialogowymi zamiast humorem sytuacyjnym, który Sandlerowi jeszcze jako tako nieraz wychodził.

Owszem, komedii wybaczyć można skorzystanie z wałkowanych niemiłosiernie fabuł i fabułek, z wielokroć przerabianych motywów i tematów, ale pod warunkiem że włożono w nie choć trochę inwencji twórczej. Humorystycznym fundamentem w "Rodzinnych rewolucjach" ma być jednak skrajna stereotypizacja, dlatego też sam Sandler gra tutaj nie tyle mężczyznę, ile samca, który podjada serowe przekąski, gwiżdże na kelnerki, a córkę nazwał na cześć ulubionego kanału sportowego.

A miało być śmiesznie, gdyż ów średnio sympatyczny bohater w wyniku zbiegu nieprzewidzianych zdarzeń wyrusza z dziećmi do Afryki (gdzie, a jakże, czarnoskórzy muzycy z szerokimi uśmiechami radośnie walą w bębny) i musi dzielić apartament z kobietą, z którą był uprzednio na randce w ciemno, a która po tej randce nie chce go widzieć. Cóż, nie ona jedna.

Rodzinne rewolucje | USA 2014 | reżyseria: Frank Coraci | dystrybucja: Warner | czas: 117 min

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj