"Pomniejszenie" - nie dorośliśmy do utopii [RECENZJA]

| Aktualizacja:

Alexander Payne, czołowy humanista kina amerykańskiego, niespodziewanie opuszcza bezdroża i wchodzi na terytorium fantastyki. Nadal jednak interesuje go przede wszystkim człowiek.

wróć do artykułu
  • ~bardzo ciensko zostac dobrem tfurco, a cienzej recenezjowac
    (2018-01-14 08:43)
    Wielmozny Rencenzent "niespodziewanie opuszcza bezdroża i wchodzi na terytorium fantastyki. Nadal jednak interesuje go przede wszystkim" tfurcosc,no bo coz trza cosik robic, a ze na filmy malo kto chodzi to nie szkodzi.
  • ~karolina
    (2018-01-13 11:29)
    Byłem wczoraj na premierze" w cinema city , seans na 11.45 - na sali 300 osobowej - 4 widzów (słownie : czterech) . Potwierdzam recenzję , należy jeszcze dodać że cała akcja filmu strasznie się ślimaczy i widz ma odczucie lekkiej nudy , ale ogólnie warto zobaczyć !

Może zainteresować Cię też: