Państwo młodzi grani przez Katarzynę Warnke i Piotra Stramowskiego bardzo się kochają, ale trochę jednak także nienawidzą. Układ między nimi jest fotogeniczny i sadystyczny jednocześnie, byłoby to może strawne, gdyby nie zostało wcześniej przenicowane przez kino na wylot, podobnie zresztą jak doszczętnie zgrany motyw podróży, podczas której na parę zmęczonych sobą młodych ludzi czeka ten trzeci, czyli nieco demoniczny Tamir (Tamir Halperin). Demon, a raczej demonek opowie Agnieszce i Krzysiowi parę złotych myśli w rodzaju: "Wszystko jest spiralą", po czym wspólnie możemy kontemplować obficie dawkowane rodzime pejzaże z borami, lasami i grzybami. A jak mawiał Pan Kleks: "W kniejach i dąbrowach przygoda już się chowa". No i schowała się na amen.

Ironizuję, chociaż wolałbym się zdobyć na większą empatię wobec twórców. Wszyscy się starali, Katarzyna Warnke jako nieszczęśliwa producentka filmowa ma parę dobrych momentów, nieco jeszcze usztywniony Piotr Stramowski wnosi do polskiego kina powiew męskości, Tamir Halperin jest zaś jak trzeba transparentny. To jednak za mało, żeby wygrać ze strukturalną fałszywką. Zachowania głównych protagonistów, ich rozmowy, a nawet sceny miłosnego zbliżenia, rażą uproszczeniami i inscenizacyjną łatwizną. Aksinowicz ratuje tę łopatologię poznawczą formalnymi atrakcjami w rodzaju "spiralności" struktury opowiadania, w ramach której zdarzenia oglądamy kilka razy, za każdym razem odkrywając je w innym świetle. Znowu można by przyklasnąć ambicjom, gdyby nie cała seria tytułów z ostatnich lat, w których podobny zabieg został przeprowadzony z dużo większą finezją.

Mam wrażenie, że Konrad Aksinowicz dobrze poczułby się w klasycznym, bezkolizyjnym kinie gatunkowym, gdzie nie musiałby markować żadnej głębi. Potrafi bowiem budować suspens, utrzymać zainteresowanie widza, ale by osiągnąć sukces w konwencji małoobsadowego kina psychologicznego, takiego jak właśnie "W spirali", musiałby się wyzwolić jeszcze z szantażu zbyt wielu inspiracji, popracować nad profilami postaci, a w końcu zrozumieć, że przeprowadzenie bardzo wnikliwej diagnozy charakteru dramatis personae jest warunkiem niezbędnym dla powodzenia filmu

W spirali | Polska 2015 | reżyseria: Konrad Aksinowicz | dystrybucja: Alter Ego Pictures | czas: 70 min