"Kanadyjskie sukienki" – festyniarska sielanka

Kino rodem z second-handu. Pełnometrażowy debiut Macieja Michalskiego irytuje młodzieńczą egzaltacją, bezwstydnym zamiłowaniem do kiczu, a przede wszystkim stylistyczną niekonsekwencją.

wróć do artykułu