Filmowy bohater numer jeden
25 listopada 2008Ani James Bond, ani Indiana Jones, ani nawet don Vito Corleone. Największym bohaterem filmowym wszech czasów jest, zdaniem brytyjskiego magazynu "Empire", Tyler Durden z "Podziemnego kręgu". Pikanterii dodaje temu wyborowi fakt że przebojowy Durden jest tylko produktem wyobraźni głównego bohatera filmu - sfrustrowanego pracownika firmy ubezpieczeniowej.
