Dziennik Gazeta Prawana logo

Patryk Vega do Jarosława Kaczyńskiego: Tak, macie się czego bać. I pokazał, kto zagra prezesa PiS w filmie "Polityka"

17 czerwca 2019, 10:39
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Andrzej Grabowski jako Jarosław Kaczyński w flmie "Polityka"
Andrzej Grabowski jako Jarosław Kaczyński w flmie "Polityka"/Instagram
Jarosław Kaczyński publicznie odniósł się do filmu Patryka Vegi "Polityka" sugerując, że mamy do czynienia z hejtem. Patryk Vega odpowiedział w swoim stylu, a przy okazji pokazał, jak w filmie "Polityka" Andrzej Grabowski wciela się w Jarosława Kaczyńskiego.

W weekend prezes PiS odniósł się do nowego filmu Patryka Vegi. Podczas wystąpienia mówił m.in., że to przygotowanie hejtu, mówił też o instrumentalnym podejściu do faktów. Jego wystąpienie na swoim koncie instagramowym zamieścił reżyser filmu "Polityka".

Mamy do czynienia z coraz wyraźniej pokazywanym - pewnie państwo słyszeli o zapowiedziach filmu Vegi - hejtem, czy przygotowaniem do takiego wielkiego hejtu, wielkiego ataku na zasadzie, że nie liczą się żadne fakty, albo są wykorzystywane w sposób instrumentalny do uogólnień, które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością

- mówił Jarosław Kaczyński.

Wyświetl ten post na Instagramie.

Post udostępniony przez Patryk Vega (@patryk_vega_official)

Oczywiście Patryk Vega nie byłby sobą, gdyby w swoim stylu nie odpowiedział prezesowi PiS.

Dzień dobry panie prezesie. Tak, macie się czego bać, bo jak sam pan powiedział, politycy nie są aniołami i ja to właśnie pokazuję w moim filmie. Widzę, że bardzo wnikliwie zapoznał się pan ze scenariuszem filmu "Polityka" - chciałbym podkreślić - ze scenariuszem wykradzionym. Cieszę się, że odnosi się pan do filmu, ale według mojej wiedzy film ten jest jeszcze nieskończony, bo wciąż nad nim pracujemy.

Wyświetl ten post na Instagramie.

Odpowiedź Patryka Vegi dla Jarosława Kaczyńskiego. #polityka #patrykvega

Post udostępniony przez Patryk Vega (@patryk_vega_official)

Przypomnijmy też, że marcu 2018 roku tematykę nowego filmu podpowiedzieliśmy reżyserowi w wywiadzie z Dziennik.pl. Poniżej fragment i link do pełnej wersji rozmowy.

------

Dlaczego nie pokażesz, analogicznie do „Botoksu” i „Służb specjalnych”, jak paździerzowa i prymitywna jest polska polityka?

(po dłuższym milczeniu) Teraz, kiedy to powiedziałeś, zacząłem się zastanawiać, czy rzeczywiście nie jest to temat. Chociaż ten świat jest tak skompromitowany, tyle w nim naturalnej dramaturgii, że trudnym zadaniem byłoby opowiedzenie czegoś nowego w sferze filmowej. Pamiętam, że w czasie afery Rywina znajomi producenci mówili mi, że koniecznie trzeba o tym nakręcić film i że to będzie hit. Pytałem ich wtedy, kto pójdzie na to do kina, skoro ludzie mają aferę na żywo, w telewizji. To, czego nie są nam w stanie dać media, to ciągłość emocjonalna postaci. Oglądamy informacje, które nas elektryzują, ale tam nie ma bohaterów, z którymi jesteśmy w stanie się identyfikować. To jest wyższość kina fabularnego nad dokumentem. Nie wykluczam tego tematu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Instagram
Powiązane
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj