Dziennik Gazeta Prawana logo

Nowy horror robi wrażenie. "Jedna z najbardziej zaskakujących opowieści ostatnich lat"

16 sierpnia 2025, 08:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
"Opętani"
"Opętani"/Materiały prasowe
W polskich kinach pojawił się wyczekiwany horror "Opętani", w którym w rolach głównych występują Dacre Montgomery ("Stranger Things") oraz Vicky Krieps ("The Dead Don't Hurt"). Film zebrał aż 88 proc. pozytywnych recenzji na portalu Rotten Tomatoes i jest powszechnie uważany za jeden z najciekawszych horrorów ostatnich lat.

Horror "Opętani" pojawił się w polskich kinach 15 sierpnia 2025 roku.

O czym jest film?

W filmie "Opętani" Samuela Van Grinsvena porzucony w dzieciństwie Jack wyrusza do odległej Nowej Zelandii, aby wziąć udział w pogrzebie swojej matki. Na miejscu spotyka pogrążoną w żałobie wdowę Jill. Poszukiwania odpowiedzi stają się szczególnie niebezpieczne, gdy duch matki powraca, by zamieszkać w ciałach Jacka i Jill. Rozpoczyna się zagrażający ich życiu nocny taniec.

"Film poprzez historię opętania spogląda na rodzinną traumę i trudny temat przemocy wśród bliskich, przekazywanej na kolejne pokolenia. Stawia pytania o to, czy można się wyzwolić z tego typu obciążeń i zacząć nowe życie" – opisuje dystrybutor.

Film "piękny i przerażający"

Film ma już na swoim koncie nagrodę na Luxembourg City Film Festival. Światowa premiera odbyła się na festiwalu w Toronto (TIFF), gdzie zebrał pozytywne opinie wśród widzów i krytyków. The Hollywood Reporter określił go jako "jedną z najbardziej zaskakujących i oryginalnych opowieści o duchach w ostatnich latach", Collider docenił "wybitne role" Dacre'a Montgomery'ego i Vicky Krieps, a The Wrap zwrócił uwagę na to, że "film jest równie piękny i klimatyczny, co przerażający".

Kto stoi za filmem?

Za reżyserię odpowiada Samuel Van Grinsven ("Sequin in a Blue Room"), który razem z Jory Anast napisał także scenariusz. W rolach głównych wystąpili Dacre Montgomery ("Stranger Things") i Vicky Krieps ("The Dead Don't Hurt").

Otrzymałam ten scenariusz, kiedy sama przeżywałam żałobę po stracie bliskiej osoby. Było to dla mnie bardzo trudny okres, czułam, że nie wiem, jak sobie z tym poradzić. Kiedy trafił do mnie scenariusz, sama idea dwóch osób w filmie grających trzy role, była bardzo intrygująca. Kiedy go przeczytałam, zrozumiałam, że chodzi o to, jak czasem możemy poradzić sobie z duchami, które przejmują nad nami kontrolę. Nakręcenie tego filmu pomogło mi w tym trudnym czasie. Nie czułam potrzeby szczególnego przygotowywania się do roli Jill, ponieważ wiedziałam, że będzie to coś osobistego i starałam się podejść do tego tak szczerze, jak tylko potrafiłam – mówi Vicky Krieps

Na planie tego filmu poczułem się tak mrocznie, jak nigdy dotąd w życiu, jakby wszystko co jasne i dobre zniknęło. Czułem się źle. Nie wiem, jak to opisać. To było coś, czego nigdy wcześniej nie doświadczyłem. Coś innego, ponadzmysłowego, co może całkowicie ogarnąć cię w danej chwili – dodaje Dacre Montgomery.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj