Jakie filmy i kiedy zobaczymy w 2026 roku?
Polskie kino – nie tylko "Lalka"
Nowa "Lalka" trafi do kin 30 września. To kino z rozmachem, gigantycznym budżetem i wizją, która przenosi widzów prosto do XIX-wiecznej Warszawy w wersji, jakiej jeszcze nie widzieliśmy. Twórcy obiecują emocje większe niż w serialowych hitach i wizualny rozmach rodem z hollywoodzkich produkcji.
Ale polskie kino będzie miało sporo do zaoferowania już w styczniu. Dla widzów w każdym wieku Kino Świat przygotowało premiery filmów familijnych "Psoty" z Małgorzatą Sochą w roli głównej oraz "Orzełek Iggy" od twórcy kultowego serialu "Włatcy móch".
Dla fanów mocnych wrażeń i historii inspirowanych prawdziwymi wydarzeniami będzie skierowany z kolei film "Chcę więcej", w którym zobaczymy ikonę młodego pokolenia, głos i twarz generacji Z – Julię Wieniawę – oraz gwiazdę hitu "Sala samobójców. Hejter" – Macieja Musiałowskiego.
W marcu na ekrany powróci nominowany do Oscara za "Boże Ciało" Jan Komasa z filmem "Dobry chłopiec". To międzynarodowa produkcja z gwiazdorską obsadą.
Kolejnym ambitnym projektem jest nagrodzony w Gdyni debiut Emi Buchwald – "Nie ma duchów w mieszkaniu na Dobrej".
Jesienią w kinach pojawi się natomiast film "Powiedz mi, co czujesz". To niekonwencjonalna historia miłosna o parze młodych artystów w reżyserii Łukasza Rondudy ("Wszystkie nasze strachy").
Z kolei zimą widzowie otrzymają nową komedię świąteczną – "Przepis na święta".
Hollywoodzkie produkcje
W repertuarze nie zabraknie również hollywoodzkich produkcji. Do kin trafi długo wyczekiwany reboot kultowego "Na krawędzi" – "Cliffhanger" z Lily James i Piersem Brosnanem w obsadzie.
Na ekranie zobaczymy także jedno z najgorętszych nazwisk ostatniego roku, Glena Powella, w filmie "Przepis na morderstwo".
Nie lada gratką dla fanów "Stranger Things" i kina apokaliptycznego będzie "Skażenie" z Joe Keerym w roli głównej - najnowsza produkcja twórców "Zombieland".
Z kolei na Halloween szykuje się prawdziwy hit dla całej rodziny – "Baranek Shaun i kudłata bestia".