"Kler" bije kolejne rekordy. Czy ten sukces może stać się zgniłą i gorzką porażką? [OPINIA]
08 października 2018!["Kler" bije kolejne rekordy. Czy ten sukces może stać się zgniłą i gorzką porażką? [OPINIA]](https://webp-konwerter.incdn.pl/eyJmIjoiaHR0cHM6Ly9pbmZvci13ZWItc3RhdGljLWR6aWVub/mlrLmluY2RuLnBsL2R6aWVubmlrL2RvY3VtZW50cy9EWkswMD/AwMDAwMDAwMDAwNjA1NjEzL2ZpbGVzLzExNTUwMTI2LWphbnV/zei1nYWpvcy13LWZpbG1pZS1rbGVyLmpwZyIsInciOjE0MDB9)
"Kler" bije wszelkie rekordy popularności. Film Wojciecha Smarzowskiego zobaczyło już 2,5 miliona widzów, co sprawia, że niemal na pewno możemy mówić o najpopularniejszym polskim filmie po 1989 roku. Do poziomu rekordowego "Ogniem i mieczem" jeszcze trochę brakuje (obraz Jerzego Hoffmana z 1999 roku zobaczyło 7 151 354 widzów), ale dynamika oglądalności, rekordy otwarcia i drugiego weekendu i wreszcie – społeczne zainteresowanie i wywołana nim dyskusja sprawia, że "Kler" będzie filmem, który będzie miał największą publiczność. Co to tak naprawdę oznacza?