Dyrektor festiwalu Millennium Docs Against Gravity Artur Liebhart podkreślił, że po kilku latach starań udało się do grona organizatorów zaprosić Silesia Film. "Bardzo chcieliśmy, by festiwal odbywał się również w Katowicach. Mamy nadzieję, że tegoroczna oferta filmowa spodoba się katowickiej i śląskiej publiczności" – powiedział podczas środowej konferencji prasowej w Katowicach. W sumie festiwal odbywa się już w 6 polskich miastach.

"Zdecydowaliśmy się na udział w tym projekcie; wychodzimy z niezbyt popularnego założenia, że instytucje publiczne mają misję i powinny pokazywać to, co niekoniecznie obliczone jest na masowe gusta, ale to, co jest ciekawe" – powiedział dyrektor Instytucji Filmowej Silesia Film - organizatora śląskiej edycji festiwalu – Patryk Tomiczek.

Podczas festiwalu, który potrwa od 12 do 19 maja, widzowie zobaczą m.in. najnowszy dokument Wernera Herzoga – wywiad-rzekę z Michaiłem Gorbaczowem i pierwszy film dokumentalny reżysera "Władcy Pierścieni" Petera Jacksona, zrealizowany na podstawie archiwalnych nagrań z I wojny światowej. Będą też dokumenty o PJ Harvey i Marku Edelmanie, a znany brytyjski aktor Michael Caine opowie o szalonych latach 60. w Londynie.

W sumie na festiwal złoży się ponad czterdzieści filmów, dwa konkursy, w tym Konkurs Główny o Grand Prix Śląska – Nagrodę Marszałka Województwa Śląskiego, spotkania z twórcami, debaty i pokazy dla dzieci w sekcji OKI DOKI.

Trzynaście dokumentów rywalizować będzie w Konkursie Głównym o Grand Prix Śląska – Nagrodę Marszałka Województwa Śląskiego w wysokości 3 tys. euro, którą przyzna jury w składzie Wojciech Kuczok - pochodzący z Chorzowa prozaik, scenarzysta i krytyk filmowy, Mona Tusz - mieszkająca w Katowicach artystka, autorka murali i aktywistka miejska oraz Anna Szrama - zastępca dyrektora Instytucji Filmowej Silesia Film. Kolejnych dwanaście propozycji w Konkursie Co Jest Grane 24 będzie ubiegać się o nagrodę festiwalowej publiczności.

"Pełnometrażowe filmy dokumentalne mają tę przewagę nad filmami krótko- i średniometrażowymi, że to najpełniejsza wypowiedź autorska. Te filmy nie są formatowane pod kanały telewizyjne, sztucznie wydłużane czy skracane. Obiecuję sobie wiele przygód ze sztuką filmową, czekam na filmy dotykające widza. Mam nadzieję, że ani ja, ani publiczność nie będziemy przysypiali podczas tych projekcji" - powiedział Kuczok.