"Cztery gwiazdki", czyli wigilijny produkcyjniak
12 grudnia 2008Boże Narodzenie w otoczeniu troglodytów zamiast relaksującego urlopu na Fidżi. "Cztery gwiazdki", okolicznościowa komedia oparta z definicji na komicznej sytuacji wymuszonego spotkania rodzinnego, powinna być samograjem. Niestety, jej twórcy oszukali widzów - zaczęli ostro, by skończyć prorodzinną pogadanką - czytamy w dodatku kulturalnym DZIENNIKA.