Reklama
Reklama
Reklama

"Prometeusz" – najbardziej oczekiwana premiera roku!

5 czerwca 2012, 00:30
 Charlize Theron i Noomi Rapace na premierze "Prometeusza"
Charlize Theron i Noomi Rapace na premierze "Prometeusza" / PAP/EPA
W londyńskim kinie Empire na Leicester Square odbyła się uroczysta premiera najnowszego filmu Ridleya Scotta i jednocześnie jednej z najbardziej oczekiwanych produkcji tego roku – obrazu "Prometeusz". Recenzenci dzieło Scotta chwalą, pisząc, że "Ridley Scott nie wypuszcza fuszerek". My na to wielkie widowisko scence-fiction jeszcze trochę poczekamy, bo polska premiera dopiero 20 lipca. Na pociechę mamy fotograficzną relację z pierwszego pokazu z udziałem reżysera i gwiazd superprodukcji...

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama
Reklama
Tematy:
Charlize Theron Michael Fassbender Ridley Scott Noomi Rapace Prometeusz premiera
Reklama

Komentarze (5)

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów .
  • erid
    2012-07-12 17:43
    A z mojej perspektywy do dzieła to mu trochę brakuje. Braki wyraźnie widać na tle samej fabuły, bo przecież film osiąga sukces jeżeli i widzowi się podoba i ma on głębszy sens przekazu. Po premierze odczuwa się jakiś niedosyt i ma się wrażenie że ktoś wielkie dzieło poprostu schrzanił. Nie wiem czy przyczyną jest wiek samego ridley'a scott'a, czy też zaczął się otaczać folwarkiem przytakujących głów.
    0
    zgłoś
  • Kris
    2012-06-30 18:11
    ja już oglądałem. Marną kopię zdartą z sieci. I do kina nie pójdę. Niech polski dystrybutor zdycha z głodu...
    0
    zgłoś
  • Frodo
    2012-06-22 14:03
    Na "Hobbita" to sie chyba nie doczekamy, bo premiera ma być na świecie w grudniu... a jak nam dadzą termin na luty... to juz będzie 2013 - a wiemy ze koniec świata nastąpi w 2012... =)
    0
    zgłoś
  • Wulgarcenty
    2012-06-11 11:26
    Zgadzam się z przedmówcą. Chciałem iść na ten film do kina, ze znajomymi, w miłej atmosferze obejrzeć go na dużym ekranie. Ale nie - dystrybutor każe czekać mi dwa dodatkowe miesiące. Filmu ściągniętego z torrentów jeszcze nie widziałem, bo szkoda mi marnować sobie przyjemność oglądaniem kiepskich nagrań kamerą w kinie. Ale skoro mam czekać 2 miesiące na premierę kinową, to równie dobrze mogę poczekać 2 i pół, aż film wyjdzie na dvd i blue-ray - i wtedy go ściągnąć w pięknej jakości i obejrzeć wspólnie ze znajomymi na dużym telewizorze. I nie ja jeden tak zrobię.
    Ze strony dystrybutora - absolutny strzał w stopę. Tygodniowe opóźnienie - jak w przypadku Avengers - niech im będzie, proszę bardzo, *przeżyję*. Ale 2 miesiące? By siłą promować film na letni blockbuster? Drodzy państwo, bez żartów.
    0
    zgłoś
  • olo
    2012-06-05 17:19
    "Na pociechę" To ja zedrę to sobie z neta. Polski dystrybutor to idiota. Kiedy przestaniemy być republiką bananową? I daty premier filmów będą takie jak w cywilizowanej części świata? Nie zamierzam czekać pół roku na film, nie mieszkam w Afryce. Niech żyje internet. Potem dziwią się frajerzy dystrybutorzy że nikt nie idzie do kina, bo po co ma iść jak obejrzał film dwa miesiące przed polską premierą?
    0
    zgłoś
Reklama

Zobacz więcej

Reklama