Brudny Harry ulubieńcem kinomanów z USA
27 stycznia 2010Nie Brad Pitt, nie Tom Cruise ani też żaden z aktorów młodego pokolenia, ale kończący w tym roku 80 lat weteran ekranu zaskarbił sobie największą przychylność widzów zza Oceanu. Clint Eastwood zajął pierwsze miejsce w rankingu filmowych ulubieńców Ameryki, strącając z podium ubiegłorocznego lidera - Denzela Washingtona.
