Dziennik Gazeta Prawana logo

Ktokolwiek widział, ktokolwiek coś wie o Elly

21 stycznia 2010, 15:20
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Co wiesz o Elly
Co wiesz o Elly/Inne
W osobie Asghar Farhadiego kino irańskie zyskało kolejnego międzynarodowego ambasadora. Już jego „Piękne miasto” zostało zauważone za granicą. Za „Co wiesz o Elly?” dostał m.in. nagrodę za reżyserię na ubiegłorocznym festiwalu w Berlinie. 22 stycznia obraz trafia do polskich kin.
pk081208_009_196080a_1033497.jpg
Wojtek Kałużyński: "Co wiesz o Elly?" to więcej niż udany thriller

(aka "Darbareye Elly")
Iran 2009; reżyseria: Asghar Farhadi; obsada: Golshifteh Farahani, Taraneh Alidousti, Shahab Hosseini; dystrybucja: Manana; czas: 119min; Premiera: 22 stycznia; Ocena 4/6



Wcale nie za trudne politycznie pochodzenie, ani nie za społeczną wrażliwość, czy naświetlanie światu irańskich problemów. Jego film zanurzony jest bardziej w kulturze zachodu, niż w tradycyjnej irańskiej zgrzebności, szlachetnie odświeżającej sens neorealistycznych obrazów. Farhadi w samej konstrukcji nawiązuje do sławnej „Przygody” Antonioniego. Z tą różnicą, że tajemnica znajduje tu swoje wyjaśnienie, a po drodze do jej rozwiązania, reżyser odwołuje się do kanonu klasycznych chwytów obyczajowego dramatu i thrillera.

Zgodnie z regułami klasycznej dramaturgii cała historia zaczyna się niewinnie. Oto grupa przyjaciół wyjeżdża na kilka dni nad morze. Mężowie, żony, dzieci i dwoje „singli”. Ahmad, który właśnie przyjechał z Niemiec do Iranu poszukać sobie nowej żony oraz Elly – samotna nauczycielka. Od początku czuje się w tym towarzystwie odrobinę nieswojo. Nie bawią jej seksistowskie, niby niewinne żarciki, dwuznaczne spojrzenia. Owszem, sili się na humor, daje się wciągnąć w zabawę. Tylko z Ahmadem rozmawia przez moment poważnie, co chwila telefonuje do matki.

Następnego dnia znika w dramatycznych okolicznościach, gdy w morzu o mało nie tonie jedno z pozostawionych pod jej opieką dzieci. Utopiła się próbując ratować chłopca? Wyjechała bez słowa? Nie wiadomo. Przyjaciele próbują rozwikłać tę zagadkę, a Farhadi zadania im nie ułatwia i nie oszczędza przykrości. Powolutku wyłażą na wierzch rozmaite zaszłości, sączy się jad egoizmu, uprzedzeń. Prawie nikt, nic tak naprawdę o Elly nie wie. Nikt nie zna nawet jej nazwiska.

Reżyser wyjątkowo przemyślnie ujawnia kolejne fakty, mnoży tropy, podejrzenia, sekrety i drobne kłamstewka, tajemnice i niedomówienia. Dozuje napięcie przemyślnie i perfidnie. Przemyślnie, bo skutecznie wciąga w zainicjowaną intrygę, rozkręca spiralę, która z czasem kręci się coraz szybciej coraz bardziej obnażając bohaterów. Perfidnie, bo przy okazji pokazuje kawałek prawdy o dzisiejszym Iranie. Rozdartym między islamską tradycją, a pozorami podobieństwa do zachodniego stylu życia. Pokazuje jak ograniczone i złudne są te pozory wyzwolenia niby postępowej i liberalnej inteligencji z przesądów, kompleksów, ograniczeń i norm. W pierwszych scenach wydaje się, że kobiety noszą swoje chusty z przymusu kulturowej tradycji, z przyzwyczajenia, że to nieistotny w gruncie rzeczy gadżet, fragment starych dekoracji.

Tymczasem okazuje się, że nie, że to wciąż patriarchalny stygmat, symbol podległości mimo pozorów równouprawnienia. Pojawiają się też kwestie polityczne, ledwie sugerowane, ale jednak widoczne. Coś przecież znaczy nagły niepokój na widok policyjnego samochodu, uniżona uległość w rozmowie z aroganckimi funkcjonariuszami. Klimat strachu wciąż się tu unosi. W kraju, w którym reżim wymusza albo prostotę albo ezopowy symbolizm, Farhadi wybrał trzecią drogę – wnikliwą psychologiczną analizę. Uniwersalną, ale skonstruowaną tak, by pokazać galerię złożonych charakterów, ale i typologię określonych politycznych postaw.

Trochę trąci to wszystko konceptem, momentami popada w upraszczające schematy, ale reżyserska sprawność, rzadka umiejętność wydobywania naturalnej dramaturgii z pozornie błahych sytuacji sprawiają, że „Co wiesz o Elly?” to coś zdecydowanie więcej niż udany thriller z egzotycznymi realiami w tle.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj