Dziennik Gazeta Prawana logo

Zagadka nieśmiertelności Heatha Ledgera

21 stycznia 2010, 16:57
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
James Dean w  quot;Na wschód od Edenu quot;
James Dean w quot;Na wschód od Edenu quot;/Inne
22 stycznia 2008 roku nagła śmierć przerwała karierę Heatha Ledgera. Ale też zapewniła mu miejsce w gronie tragicznych legend Hollywood, obok Rudolfa Valentino, Marilyn Monroe i Jamesa Deana.
fr_river_phoenix_my_269259a_439055.jpg

Porównania z pojawiły się niemal natychmiast. Obaj zginęli w szczycie swojej kariery i aktorskich możliwości, zagrawszy jedynie w kilku wartych uwagi filmach. Stworzyli w nich jednak ikoniczne kreacje. Obaj też otrzymali oscarowe nominacje za role w obrazach, które trafiły na ekrany już po ich odejściu: Dean za „Na wschód od Edenu” oraz „Olbrzyma”...

fr_heath_ledger_c_269264a_439146.jpg
Heath Ledger w filmie "Czekając na wyrok"

...zaś Ledger za niezapomnianego Jokera w . Ale tylko Heathcliff Andrew Ledger pośmiertnego Oscara dostał. I to jako drugi (po Peterze Finchu) zmarły aktor w historii nagród Amerykańskiej Akademii Filmowej.

fr_heath_ledger_lil_266515a_403737.jpg
Heath Ledger i Lily Cole w filmie Terry'ego Gilliama "Parnassus"

Ledger zmarł w wieku 28 lat na skutek przypadkowego przedawkowania środków uspokajających, niedługo po ogromnym sukcesie .

fr_heath_ledger_w_m_266523a_403907.jpg
Christian Bale i Heath Ledger w "Mrocznym rycerzu"

Okoliczności jego odejścia przywołały wspomnienia także innej tragicznej straty – w 1993 roku po zażyciu narkotyków umarł , młody i zdolny aktor, który zagrał kilka dobrych ról, zabłysnął w dobrym filmie gejowskim („Moje własne Idaho” Gusa van Santa) i niefortunnie zszedł w klubie swego przyjaciela Johnny’ego Deppa. Jego dramat na krótki czas stał się pożywką dla mediów. Kto jednak, oprócz kilku filmowych krytyków niemogących odżałować zmarnowanego talentu, pamięta dziś o bracie Joaquina Phoeniksa?

fr_heath_ledger_jak_269265a_439169.jpg
Heath Ledger jako "Casanova"
fr_patriota_heath_l_269262a_439099.jpg
Heath Ledger w filmie "Patriota"
fr_brokeback_mounta_269553a_446319.jpg

Legenda Ledgera może przetrwać dłużej. Australijczyk miał bowiem w sobie to nieuchwytne „coś”, co pozwoliło mu stać się ikoną pokolenia, a niespodziewana śmierć nadała jej jeszcze bardziej symboliczne znaczenie.

Świadczyły o tym już pierwsze, spontaniczne reakcje fanów, którzy już w kilka godzin po odejściu gwiazdy składali kwiaty pod zaimprowizowanym w pobliżu jego nowojorskiego apartamentu pomnikiem, złożonym z ręcznie malowanych portretów, zdjęć i plakatów.

Pamięć gwiazdora umocniła także medialna histeria, która rozgorzała wokół niespodziewanego zgonu („New York Times” pisał wówczas: „Grał jak Marlon Brando w swoich najlepszych latach”), podbudowana działaniami marketingowymi związanymi z premierą „Mrocznego rycerza”.

W jednej z najbardziej dochodowych produkcji w historii kina Ledger stworzył mroczną, emocjonalną, wręcz neurotyczną kreację, która - jeśli wierzyć plotkom - doprowadziła go na skraj psychicznego załamania. Na zawsze pozostanie więc już Jokerem o wykrzywionej twarzy. Ale również pełnym dumy, wrażliwym, zadziornym buntownikiem z , , czy obecnego na dużych ekranach w reżyserii Terry’ego Gilliama, w którym nieukończoną przezeń rolę młodego outsidera podjęło w pięknym geście przyjaźni trzech znakomitych aktorów: Jude Law, Colin Farrell i Johnny Depp.

Cóż, ktoś, kto nosił imię po bohaterze romantycznej powieści Heathcliffie z „Wichrowych Wzgórz”, zasługuje na romantyczną legendę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj