Co powstrzymało głosujących przed zobaczeniem faworyta w walce o najważniejszego z Oscarów? Świetna reputacja filmu Steve'a McQueena oraz fakt, że obfituje w mocne sceny.

– Dwóch członków Akademii przyznało, że nie widziało "Zniewolonego. 12 Years a Slave", gdyż doszli do wniosku, że będzie to film niepokojący – pisze "The Los Angeles Times". – Ale powiedzieli, że mimo to na niego zagłosowali, ponieważ, wnosząc po jego znaczeniu społecznym, czuli się do tego zobligowani.

Więcej czytaj w portalu Stopklatka.pl>>