Reżyser "Wstydu": Amerykanie boją się seksu
Steve McQueen nie jest zdziwiony faktem, że jego film "Wstyd" nie otrzymał nominacji do Oscara.
- Dla niego mdleją kobiety. Michael Fassbender nowym królem ekranu
- "Wstyd" tylko dla dorosłych
- Michael Fassbender faktycznie się wstydzi
- Michael Fassbender znów u twórcy "Prometeusza"
- "Wstyd" ciała i głód duszy
- Michael Fassbender o sodówce uderzającej do głowy i innych pokusach
-
Oto nominowani do brytyjskich Oscarów – nagród BAFTA!
- Ja, seksoholik. Głośny "Wstyd" w kinach
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Obraz z Michaelem Fassbenderem w roli głównej jeszcze do niedawna traktowano jako faworyta w wyścigu o nagrody Akademii. Niestety, mroczny dramat o mężczyźnie uzależnionym od seksu nie przypadł do gustu jurorom. – Amerykanie boją się seksu – zawyrokował reżyser Steve McQueen. – To dlatego "Wstyd" nie dostał nominacji, a Michael Fassbender został pominięty. Wszyscy są zaskoczeni, że nie ma go na liście najlepszych. Michael jest aktorem, który trafia się raz na pokolenie. Cóż, Oscary to amerykańskie nagrody, niech je sobie przyznają komu chcą.
"Wstyd" wejdzie na nasze ekrany już 24 lutego.



















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!