Ewangelia według Harry’ego
Saga o Harrym Potterze dobiega końca. Pierwsza część "Insygniów Śmierci" nie jest filmem dla najmłodszych. Skończyła się baśń o dorastaniu, świadomości, odpowiedzialności. Zaczyna się ostateczne starcie dobra ze złem.
- Harry Potter jest jak mafia...
- Nowy "Harry Potter" przeciekł do internetu
- Nowy "Harry Potter"i "Kobiety bez mężczyn" od piątku w kinach
- Grób Harry'ego Pottera atrakcją turystyczną
- Bunt aktorów kultowego filmu
- Harry Potter bierze szturmem londyński West End
- Premiera przedostatniego Harry'ego Pottera
- Oto ulubiona książka Harry'ego Pottera
- Radcliffe: Musical o Potterze? Kiepski pomysł...
- Oto pełny zwiastun nowego Harry'ego Pottera
- Harry Potter chodzi do psychiatry
- Radcliffe: Voldemort spuszcza mi łomot
- Niepokoje wychowanka Pottera
- Wszyscy jesteśmy Potterami
- Niezbędnik potteromaniaka
- "Harry Potter" nie ma konkurencji
- Nowy "Harry Potter" z najlepszym otwarciem 2010
- Harry Potter na wojennej ścieżce
- Zaplątani lepsi od Pottera
- Co uspokaja piękną Helenę?
- Książki dekady, czyli literacki początek wieku
- Ralph Fiennes u boku Bonda
- Harry Potter poświęci się fotografii
- Długie włosy załatwią rolę Emmie Watson?
- Nowy Harry Potter debiutuje na DVD
- Nudne życie Daniela Radcliffe'a
- Harry Potter i czarodzieje bez magii
- Wielkie nadzieje Ralpha Fiennesa
-
Harry, władca ekranów
- Filmowe hity 2010 roku
- Filmy, na które czekamy w 2011 roku
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Studio Warner Bros zdecydowało się sztucznie podzielić ekranizację ostatniego tomu cyklu Joanne K. Rowling na dwie części. Po pierwsze dlatego, że lepiej zmusić fanów, by dwa razy płacili za to samo. Po drugie adaptacja całości musiałaby trwać dobrze ponad cztery godziny – a tego nawet najwierniejsi fani Harry’ego mogliby nie wytrzymać. Na wielki finał będą więc musieli poczekać do czerwca. Apetyty zostały właśnie mocno zaostrzone.
David Yates, reżyser poprzednich dwóch filmów o Potterze, nie bawi się w zbędne wprowadzenia. Od razu wrzuca widzów w środek akcji – brygada czarodziejów przybywa, by zabrać Harry’ego z domu jego mugolskiego – czyli niemagicznego – wuja i przetransportować w bezpieczne miejsce. Śmierciożercy, żądni krwi poplecznicy lorda Voldemorta, czekają tylko, by Pottera dorwać i postawić przed obliczem Czarnego Pana.
Akcja ratunkowa kończy się sukcesem, choć okupionym śmiercią kilku bohaterów. Jednak Harry nie zazna spokoju. Gdy zwolennicy Voldemorta wpadną na jego trop, młody czarodziej wraz z dwójką wiernych przyjaciół, Ronem i Hermioną, decyduje się na dalszą ucieczkę. Wspólnie chcą znaleźć horkruksy – magiczne artefakty, w których Voldemort zaklął cząstki swojej duszy. Ich zniszczenie to jedyny sposób, by zapewnić sobie choć cień szansy w walce z najpotężniejszym wrogiem. A od dawna wiadomo, że pojedynek Pottera i Voldemorta jest nieunikniony. I że tylko jeden z nich wyjdzie z tego starcia żywy.




















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!