Reklama
Reklama
Reklama

Harry, władca ekranów

(C) 2010 WARNER BROS. ENTERTAINMENT INC. HARRY POTTER PUBLISHING RIGHTS (C) J.K.R.
(C) 2010 WARNER BROS. ENTERTAINMENT INC. HARRY POTTER PUBLISHING RIGHTS (C) J.K.R. / (C) 2010 WARNER BROS. ENTERTAINMENT INC. HARRY POTTER PUBLISHING RIGHTS (C) J.K.R.
"Harry Potter i Insygnia Śmierci" rządzą w polskich kinach. W ciągu pierwszych trzech dni wyświetlania nowy odcinek przygód maga obejrzało prawie 400 tysięcy widzów. Zobacz jak on czaruje... Również dziewczyny.
Reklama
Reklama
Tematy:
Harry Potter Insygnia Śmierci film
Reklama

Komentarze (4)

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów .
  • Azis
    2010-12-01 13:37
    Bardzo ciekawa książka dla dzieci, jak się podrośnie to wiadomo że świat nie jest taki czarno -biały , ludzie potrafią byźć o wiele bardziej skomplikowania ale też o wiele bardziej żałośni niż w powieściach ale i książka i film to było bardzo fajne przeżycie! Bardzo przyzwoity na początek, potem trzeby by nabrać smaku żeby zacząć szukać tych ciekawych a Harrego pooglądać z sentymentu.
    0
    zgłoś
  • Szura
    2010-11-27 06:15
    Do:Harry Impottent, film niby kicha i Potterowi nie domyka się gęba, ale skąd ty to wiesz? Twoja znajomość wyraźnie daje do zrozumienia, że sam oglądasz / ogladaleś filmy. Twoja wypowiedź tam samo mówi o twojej inteligencji. Tam gdzie mieszkasz, pewnie wieje często wiatr, czasami się tak zdarza, że wywiewa mózgi. Ale na buraka nie ma lekarstwa, niestety.
    Po co wchodzisz na temat Harrego, jezeli ci się nie podoba? następnym razem znajdź sobie tematy odpowiadające twojej inteligancji: Robocop, Dawno temu w trawie czy Spiderman.
    0
    zgłoś
  • zbycho z tanca
    2010-11-26 23:36
    główny bohater coraz bardziej przypomina Zbyszka Ziobro

    Typowy przykład na ZIOBRYZM kina światowego
    0
    zgłoś
  • Harry Impottent
    2010-11-25 11:53
    Doprawdy trudno o większą kichę niż cały ten dęty bestseller. Klasyczny kit nadmuchany marketingowo i pchany zbiorowym, baranim szałem. Beznadziejne czytadła i bezbadziejne filmidła. Sam bohater jest od pierwszej sceny zaskoczony i onieśmielny swoją głupotą. Z tego zaskoczenia gęba mu się nie domyka od pierwszego odcinka.
    0
    zgłoś
Reklama

Zobacz więcej

Reklama