Dziennik.plFilm

Środa, 15 lutego 2012

Imieniny: Faustyna, Jowity, Georginy

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. -2°C

Epidemia powstańczej miłości

2009-12-10 | Ostatnia aktualizacja: 20:59 | Komentarze: 0 | skomentuj
Epidemia powstańczej miłości

Epidemia powstańczej miłości / Inne

Trudno oceniać filmy takie jak "Epidemia miłości". Dokument Macieja Piwowarczuka to piękna idea, ale przeciętna realizacja. Obraz od 11 grudnia w kinach.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-02-15

temp. min -14°C max. 3°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Epidemia miłości"
Polska 2009; reżyseria: Maciej Piwowarczuk; dystrybucja: Fundacja „Filmowa Warszawa”; czas: 50 min; Premiera: 11 grudnia; Ocena 3/6



Powstanie warszawskie wciąż czeka na filmowego biografa z prawdziwego zdarzenia. Mijają kolejne lata, rozpisywane są konkursy na scenariusz, po czym żaden z nagrodzonych projektów z różnych powodów nie wychodzi poza sferę planów. Jest w tym coś głęboko paradoksalnego. Powstanie warszawskie, wyjąwszy „Kanał” Wajdy, to wciąż filmowa terra incognita. Niegdyś przeszkodą była obowiązująca ideologia, dzisiaj chyba strach przed tonacją serio, patosem. A przecież powstanie w kinie można pokazać na wiele sposobów. W tonacji lirycznej i dramatycznej, poprzez zdarzenia i ludzi.

„Epidemia miłości” Macieja Piwowarczuka to również temat na ciekawą fabułę. Reżyser filmu odkrył, że podczas powstania 256 par wzięło ślub. Zważywszy na okoliczności, większość decyzji o zawarciu małżeństwa była podejmowana bez zastanowienia, z pełnym ryzykiem, że być może związek potrwa zaledwie kilka dni… Bohaterowie „Epidemii” mówią, że do błyskawicznego zawarcia ślubu skłaniała ich ogólna atmosfera zagrożenia. Wiedzieli, że każdy dzień może być ostatni, nie chcieli czekać dłużej. Poza tym miłość pozwalała im zapomnieć o koszmarze sytuacji, w której się znaleźli. Mieli siebie, a zatem wszystko można było jakoś znieść. „Co tu kryć, chodziło nam także o przygodę. Piękną, romantyczną i na dodatek patriotyczną przygodę” – wspomina Alek. – „Byliśmy młodzi, chcieliśmy przeżyć jak najwięcej takich przygód”.

Łukasz Maciejewski
Źródło: Dziennik.pl
12następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najnowsze wideo

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl

    Najczęściej komentowane