Dziennik Gazeta Prawana logo

"Makbet": Król Michael Fassbender. RECENZJA filmu Justina Kurzeli

27 listopada 2015, 08:30
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Makbet
Makbet/Media
Pochód Michaela Fassbendera przez ekrany polskich kin trwa. Możemy go oglądać w roli Steve'a Jobsa, łowcy nagród i Makbeta w trzech filmach. Tymi rolami udowadnia, że stał się aktorem totalnym. Jeśli pójść na "Makbeta", to niemal tylko dla niego.

Szkoda, że w podobnym tonie nie można wypowiedzieć się o całym filmie Justina Kurzela. Ekranizacja australijskiego reżysera stoi zaskakująco blisko sztuki Barda. Twórca nie porywa się na śmiałą interpretację, czym idzie pod prąd współczesnych interpretacji filmowych i teatralnych. Bohaterów klasyka Szekspira traktuje jako postaci archetypiczne, będące reprezentantami odwiecznych postaw, ale patrzy na nie z perspektywy współczesnej medycyny. Jego Makbet cierpi na zespół stresu pourazowego. Przepowiednia objęcia tronu rozbudza w nim ambicję, którą zastępują powojenne cierpienie i ból.

Dzięki temu bohater zyskuje psychologiczną wiarygodność, która rozbija się o teatralność gestów i słów. Przeszkadzają przydługie monologi, nie pomaga średniowieczny angielski, który natrętnie przypomina o umowności świata przedstawionego. Kurzel chce pokazać uniwersalność postaci i konfliktów, ale widzowi towarzyszy przekonanie, że z bohaterami ma niewiele wspólnego.

Odległości między nimi nie pomaga zmniejszyć Marion Cotillard, która jest jedną ze słabszych Lady Makbet w historii. Gra manierycznie, widać, że uwiera ją ciężar konwencji. Przed zgubą film ratują plany zdjęciowe. Opuszczenie klaustrofobicznych budynków jedynie się dziełu przysłużyło. W otwartych przestrzeniach mogli wykazać się operator, scenografowie i pirotechnicy. Sceny bitew charakteryzuje tu ekstaza, dzikość i szaleństwo. Nad nimi udało się twórcom zapanować. W odróżnieniu od całości produkcji.

MAKKBET | Wielka Brytania, Francja, USA 2015 | reżyseria: Justin Kurzel | dystrybucja: Best Film | czas: 113 min

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj