Dziennik Gazeta Prawana logo

Struktura kryształu. RECENZJA filmu "Ida"

25 października 2013, 09:35
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Ida
Ida/Media
"Ida" wchodzi na polskie ekrany ze sławą głównego triumfatora trzech słynnych imprez – wyjątkowo mocno obsadzonego w tym roku na festiwalu w Gdyni, Warszawskiego Festiwalu Filmowego i prestiżowego festiwalu w Londynie. Słusznie, to jeden z najważniejszych tytułów sezonu.

Paweł Pawlikowski po latach spędzonych w Wielkiej Brytanii symbolicznie powraca "Idą" do ojczyzny. Po raz pierwszy nakręcił fabułę w Polsce, z polską ekipą oraz znakomicie poprowadzonymi aktorami. Twórca "Lata miłości" przywołuje zresztą w "Idzie" różne rodzime konteksty historyczne, muzyczne czy filmowe. Odnajdziemy nawiązania do "Niewinnych czarodziejów" Wajdy (zwłaszcza w fakturze muzycznej) czy "Matki Joanny od Aniołów" Kawalerowicza. To polska szkoła filmowa przepisana przez litanię równoległych rodzimych idiomów kulturowych czy literackich.

Myślę jednak, że niepotrzebnie tak ochoczo zestawia się "Idę" z "Pokłosiem". To dwie kompletnie odrębne propozycje. Pasikowski chciał wsadzić kij w mrowisko, gwałtownie przypomnieć o grzechach z przeszłości oraz o zasypanych głęboko pod ziemią wyrzutach sumienia. Pawlikowski ma inne ambicje, nikogo nie oskarża, analogie dotyczą jedynie narracyjnego wektora obu filmów, stosunkowo najmniej ważnego z punktu widzenia odbiorcy "Idy". Pasikowski topornie pokazywał w "Pokłosiu" polski bezwstyd i rodzime bohaterstwo, Pawlikowski odtwarza ludzki gest wypierania z pamięci spraw najważniejszych. W "Idzie" raz zasiane nasiono zła kiełkuje niezależnie od intencji. Są sprawy, na które mamy zasadniczy wpływ, i kwestie, na które nie mamy żadnego – mówi nam reżyser. Niezrozumiały, niepojęty los należy właśnie do tej drugiej kategorii.

"Ida" to obraz bliski katastrofizmowi Becketta z jego wiecznymi, skażonymi sarkazmem i przerażeniem pytaniami o celowość ludzkiej drogi. W warstwie filmowej bez trudu odnajdziemy skojarzenia z filozofią Roberta Bressona. U Pawlikowskiego, podobnie jak u Bressona, imponderabilia są także domeną świecką. Nieuchwytna metafizyka stanowi o garbie złej przeszłości, hybrydalnych więzach krwi, a nawet o smutnawym solo na saksofonie zagranym w filmie przez Dawida Ogrodnika. Bezkarność ciemnej strony mocy ujawnia się najpełniej w wyrafinowanych, czarno-białych kadrach stałego współpracownika Pawlikowskiego Ryszarda Lenczewskiego oraz Łukasza Żala. Nad fakturą fotograficzną tego filmu unosi się aura epickiej poezji, w ramach której na pozór realistyczne obrazy rozmazują się w wyrafinowanej wizualnie strukturze.

Akcja "Idy" rozgrywa się w latach 60. – ten żałosny świat przedstawiony został na kontrze, z poetyckim pietyzmem. Nawet ugór wygląda w filmie uwodzicielsko. Fascynująca jest brzydota mebli, samochodów, zapyziałych kawiarenek, w których słychać charakterystyczne dla tamtych lat przeboje Ludmiły Jakubczak czy Karin Stanek. Uwodzą również charaktery postaci: są prawdziwe, bo ambiwalentne. Czystość i niewinność młodziutkiej postulantki siostry Idy Lebenstein (Agata Trzebuchowska) zderza się z gwałtownością i demoralizacją stalinowskiej prokuratorki Wandy Gruz (Agata Kulesza), ale przecież Pawlikowski jest reżyserem zbyt wysokiej próby, żeby mogły go zadowolić oczywistości. "Ida" jest filmem o przenikaniu się osobowości oraz o historycznym zapowietrzeniu. Zaduch w krystalicznej oprawie.

IDA | Polska 2013 | reżyseria: Paweł Pawlikowski | dystrybucja: Solopan | czas: 80 min

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj