Firma PwC była odpowiedzialna za dostarczenie wyników głosownia na oscarową galę, z czego nie wywiązała się wzorowo. Kiedy Warren Beatty i Faye Dunaway stanęli na scenie, by wręczyć najważniejszą statuetkę wieczoru, w ich ręce, zamiast koperty z tytułem najlepszego filmu, trafiła koperta z wynikami kategorii "Najlepsza aktorka". Na kartce widniał bowiem napis - Emma Stone "La La Land".
Zdezorientowany Warren Beaty chwilę zastanawiał się, co zrobić, ale wyręczyła go Faye Dunaway, która podała nazwę filmu, znajdującą się w kopercie. Kiedy twórcy La La Land wyszli na scenę i zdążyli wygłosić pierwsze mowy z podziękowaniami, jeden z producentów zorientował się, że doszło do bardzo niefortunnej pomyłki, bowiem faktycznym zwycięzcą kategorii został film "Moonligt".
Winę za tę spektakularną wpadkę wzięła na siebie firma PricewaterhouseCoopers. W specjalnym oświadczeniu opublikowanym na oficjalnym profilu korporacji na Twitterze napisano:
Pomyłka faktycznie była bardzo niefortunna, ale bez wątpienia to właśnie dzięki niej, tegoroczna gala przejdzie do historii.