Dziennik Gazeta Prawana logo

Oscary: wszystko według planu plus dreszczowiec na koniec

27 lutego 2017, 07:09
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Mahershala Ali
Mahershala Ali/PAP/EPA
Takiego finału nie sposób było przewidzieć. Na skutek pomyłki Warrena Beatty'ego – która będzie analizowana miesiącami – najpierw z najważniejszego Oscara cieszyli się producenci „La La Land” (który był także faworytem bukmacherów), by potem okazało się, że zwyciężył jednak „Moonlight”. Ale to nagroda jak najbardziej zasłużona.

Wygrał tytuł nie tylko ważny i potrzebny, lecz przede wszystkim wygrało wielkie kino: dzieło Barry'ego Jenkinsa to bez żadnych wątpliwości jeden z najpiękniejszych i najbardziej wartościowych filmów ubiegłego roku. Jego ostateczny triumf to także mocny, polityczny głos sprzeciwu wobec Ameryki coraz bardziej podzielonej. Tym bardziej cieszy odwaga akademików: przed jedenastu laty zabrakło jej, by nagrodzić przełamującą kulturowe i społeczne tabu „”.

Zgodnie z przewidywaniami, 89. ceremonia wręczenia Oscarów zamieniła się w polityczny spektakl wymierzony przeciwko Donaldowi Trumpowi. Nie ukrywajmy, prezydent Stanów Zjednoczonych z pewnością na to zasłużył. Lecz nawet jeśli niektóre decyzje Akademii zostały podjęte pod wpływem chwili, nie ucierpiało na tym kino. Być może, gdyby nie kontrowersyjny zakaz wjazdu do Stanów Zjednoczonych dla obywateli siedmiu krajów, Oscara dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego zdobyłaby Maren Ade za „a” – lecz przecież nagrodzony „Klient” Asghara Farhadiego (to jego druga statuetka w karierze) to również wspaniałe, przejmujące kino.

Nagroda dla Farhadiego była jednak jedną z nielicznych niespodzianek oscarowej nocy – oczywiście poza finałowym dreszczowcem. Wyróżnienia dla reżysera „ Damiena Chazelle'a czy aktorskie dla Caseya Afflecka i Emmy Stone nie mogły być dla nikogo zaskoczeniem. Po ubiegłorocznych kontrowersjach Akademia odrobiła również zadanie domowe i dostrzegła – choć nie trzeba było do tego specjalnego wysiłku – rasową różnorodność Hollywood. Oscary dla Mahershali Alego (pierwszego muzułmanina wyróżnionego aktorską nagrodą!) i Violi Davis czy honorowa statuetka dla Jackiego Chana są tego dowodem. W przyszłym roku akademicy muszą jednak popracować nad kolejnym wyzwaniem i w szerszym zakresie zauważyć pracę reżyserek, scenarzystek i producentek.

Ale przede wszystkim muszą dziesięć razy sprawdzać, czy ogłaszającym zwycięzców celebrytom wręczyli koperty z prawidłowymi nazwiskami: z podobnej pomyłki zrodził się przecież finałowy dramat twórców „.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj