Dziennik Gazeta Prawana logo

Najbardziej upolityczniona gala wręczania Oscarów? Tak, ale nie zapominajmy o kinie. Zapraszamy na relację!

26 lutego 2017, 12:55
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Oscar
Oscar/Facebook
Wszystko będzie w tym roku polityką – zgodnie zapowiadają galę amerykańskie dzienniki i portale czekając na wystąpienia gwiazd. I tylko niektórzy zauważają, że to jedno z najlepszych rozdań filmowych od lat. Coraz częściej mówi się, że „La La Land” liczbowo wygra, zdobędzie najwięcej statuetek w kategoriach techniczno-muzycznych, ale w tych najważniejszych nie powinien zdobyć nic. Relacja na żywo w dziennik.pl od 1:30.

Czternaście nominacji dla obrazu „La La Land” było głównym tematem do dyskusji było bardzo krótko. Bo zaraz potem Donald Trump zdecydował, że do Stanów Zjednoczonych nie będą mogli wjechać mieszkańcy kilku krajów, które – według nowej administracji - zagrażają bezpieczeństwu Ameryki. Traf chciał, że w tym gronie jest Iran. Mieszkaniec tego kraju, Asghar Farhadi, jeden z najwybitniejszych twórców współczesnego kina, według nowego ukazu na oscarowej gali pojawić się by nie mógł. I to ogromna ironia – bo zdobywca Oscara za „” tworzy filmy uniwersalne, a przy okazji walczy o zmiany w swoim kraju. Kiedy w 2011 roku jechał na festiwal filmowy do Berlina mówił z troską o koledze po fachu - . Aż ciężko pomyśleć, co będzie się dziać, kiedy Farhadi po raz drugi wygra Oscara. Trump sam już stworzył męczennika, który dodatkowo mówi często, że Iran powinien na świat się otworzyć.

9906756-asghar-farhadi-z-oscarem-za-filmu.jpg
Asghar Farhadi z Oscarem za filmu "Rozstanie"

Polityka na pewno pojawi się za każdym razem, kiedy pokazywana będzie Meryl Streep. Nikt nie ma tak na pieńku z Trumpem i nikt tak nie wykorzystuje każdej okazji, by skrytykować działania nowego prezydenta. Aktorka nominację ma (dwudziestą w swej karierze) i sporo się o niej mówi jako potencjalnej zwyciężczyni. Im bliżej do Oscarów tym bardziej bowiem w prasie amerykańskiej gwiazda „” gaśnie. W walce o tytuł najlepszej aktorki liczyć się mają właśnie Emma Stone z wspomnianego musicalu, Meryl Streep za „”, choć nikogo nie zdziwi zarówno wygrana Isabell Huppert, jak i NatalieNortman.

9214542-boska-florence.jpg
Boska Florence

Nagroda dla najlepszego aktora ma być ponoć przesądzona. Mało kto wierzy w blask Ryana Goslinga, wszyscy mówią o Caseyu Afflecku za rolę w „”. To właśnie ten obraz oraz „” będą walczyć – według ostatnich wieści o tytuł filmu roku oraz o scenariusz („” kandyduje jako scenariusz adoptowany, a „” jako oryginalny). A to wszystko sprawia, że „” wygra galę liczbowo, a przegra w najbardziej prestiżowych kategoriach. O tym, że to wszystko symulacje, nikomu nie trzeba przypominać.

9699312-oficjalna-grafika-do-filmu-la.jpg
Oficjalna grafika do filmu "La La Land"

Na pewno nie powinniśmy się martwić o poczucie humoru prowadzącego. Jimmy Kimmel ma oryginalne i nieszablonowe pomysły na przełamanie dłużyzn lub pojawiającej się nudy.

Czy „” pobije wszystkie rekordy? Czy wszyscy w Polsce nagle zwrócimy uwagę na „” i „”? A może szaleć będzie z radości Mel Gibson, który ma sześć szans na wygraną za ""? Przekonamy się już dziś w nocy. Zapraszam na relację od 1:30.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj