Dziennik Gazeta Prawana logo

"Bokser" Netflixa. Eryk Kulm Jr. musiał nabrać masy do nowej roli

29 kwietnia 2024, 09:56
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Eryk Kulm Jr. w filmie "Bokser"
Eryk Kulm Jr. w filmie "Bokser"/Netflix
Jesienią Netflix pokaże nowy polski film "Bokser" z Erykiem Kulmem Jr. w tytułowej roli. Popularny aktor młodego pokolenia musiał przejść nie lada metamorfozę, aby wiarygodnie wcielić się w pięściarza.

"Bokser". O czym jest film?

Tytułowy bohater to obiecujący młody pięściarz, który w obawie przed powtórzeniem błędów swojego ojca ucieka z komunistycznej Polski, podążając za marzeniami. Z ukochaną żoną u boku, emigrant szybko zda sobie sprawę, że najważniejsza walka jego życia rozegra się poza ringiem…

Poza Erykiem Kulmem Jr. w filmie wystąpi Ada Chlebicka jako żona boksera oraz Eryk Lubos jako wujek wspierający bohatera w karierze.

Za kamerą stanął Mitja Okorn, twórca "Listów do M." czy "Planety singli". Okorn jest również współautorem scenariusza, obok Lucasa Colemana i Ivana Bezmarevicia.

Eryk Kulm Jr. na siłowni i na ringu

Przygotowania szczupłego Kulma Jr. ("Filip", "Kiedy ślub?", "Teściowie 2") do roli trwały ponad pół roku. Aktor musiał opanować techniki bokserskie i nabrać masy mięśniowej.

Eryk Kulm Jr., który jest świetnym aktorem, poświęcił wiele miesięcy, aby nabrać masy ciała, zbudować sylwetkę i kondycję do roli Jędrzeja. To sprawiło, że zarówno w scenach walki, jak i poza ringiem wypada spektakularnie - mówi Mitja Okorn. 

Z kolei rola Ady Chlebickiej, silnej kobiety stojącej za mężczyzną i jego dzikim pościgiem za sukcesem, jest równie ważną postacią, bo toczy walkę swojego życia na innej płaszczyźnie w tej słodko-gorzkiej opowieści o marzeniach i poświęceniu - dodaje reżyser.

Chcieliśmy, żeby wszystko wyglądało jak najbardziej wiarygodnie - począwszy do wyglądu bohatera, jak i przez walkę oraz atmosferę świata, w której przyszło mu budować karierę. To wymagało wiele pracy i jeszcze więcej poświęceń - dopowiada producent Maciej Kawulski.

Polska ofensywa Netflixa

W 2024 roku Netflix zaprezentuje aż 9 nowych polskich produkcji oryginalnych. 

Wśród nich znajdą się m.in. mroczny thriller "Kolory zła: Czerwień" na podstawie bestsellerowej powieści Małgorzaty Oliwii-Sobczak, kryminalny "Napad" z Olafem Lubaszenką i Maciejem Stuhrem, kino akcji "Idź przodem, bracie" czy "Projekt UFO" z Mateuszem Kościukiewiczem - nowy serial scenarzysty "Wielkiej wody", znów bazujący na prawdziwych wydarzeniach, tym razem o rzekomym lądowaniu kosmitów w Truskolasach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj