Dziennik Gazeta Prawana logo

Zdumiewający horror. Aż trudno uwierzyć w ten szalony pomysł

10 marca 2025, 09:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
"Screamboat. Krwawa mysz"
"Screamboat. Krwawa mysz"/Materiały prasowe
Już wkrótce na ekrany polskich kin trafi nowy horror "Screamboat. Krwawa mysz". W najnowszym dziele producentów hitów "Terrifier 2. Masakra w Święta" i "Terrifier 3" potworem budzącym autentyczne przerażenie jest... Myszka Miki. Jak do tego doszło? I kiedy szalony film grozy pojawi się w polskich kinach?

Horror "Screamboat. Krwawa mysz" wejdzie na ekrany polskich kin 4 kwietnia.

O czym jest nowy horror?

Pasażerowie nocnego promu na Staten Island szykują się na niedługą, spokojną podróż do domu, nie podejrzewając, że większość z nich nie dobije do portu. Na skutek tajemniczej anomalii zwykła szara mysz przybiera postać, łudząco podobną do pewnej gwiazdy dziecięcych kreskówek. Zamiast jednak emanować ciepłem i bawić najmłodszych, pulsuje nienawiścią i morduje niewinnych. Gdy krew zalewa pokład, a ilość trupów grozi zatonięciem, grupa pozostałych przy życiu pasażerów musi stoczyć krwawy bój o życie z bestią, której pysk wygląda tak znajomo.

Jak Miki został potworem?

Pomysł horroru z krwiożerczą bestią, która do złudzenia przypomina najsłynniejszą animowaną myszkę, narodził się w umysłach producentów przebojowej serii "Terrifier". Inspiracją był niespodziewany sukces horroru "Puchatek: Krew i miód" i jego sequela. Twórcy "Terrifiera" pomyśleli, że można by wykorzystać w ten sposób kolejną kultową postać dla najmłodszych. Traf chciał, że 1 stycznia 2024 prawa do pierwszego wizerunku Myszki Miki ze słynnej siedmiominutowej krótkometrażówki "Steambot Willie" (1928) trafiły do domeny publicznej. Okazja nadarzyła się więc sama...

Kto stoi za filmem?

W potwornego gryzonia na dużym ekranie wcielił się sam David Howard Thornton, odtwórca postaci Klauna Arta w horrorach z serii "Terrifier".

W obsadzie znaleźli się jeszcze Tyler Posey (serial "Krzyk", serial "Szybcy i wściekli: Wyścigowi agenci", "Nastoletni wilkołak") i Brian Quinn ("Jay i Cichy Bob powracają", "Dogma", serial "12 małp", serial "Star Trek: Picard").

Za kamerą stanął Steven LaMorte ("Bury Me Twice"), który napisał scenariusz wespół z Matthew Garcią-Dunnem (serial "Silent Hill: Ascension").

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj