Dziennik Gazeta Prawana logo

Ten film prawie został zakazany. Teraz można go obejrzeć w abonamencie

7 marca 2025, 18:00
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Sebastian Stan jako Donald Trump w filmie "Wybraniec"
Sebastian Stan jako Donald Trump w filmie "Wybraniec"/Materiały prasowe
Kontrowersyjny "Wybraniec" opowiadający o początkach Donalda Trumpa to niewątpliwie jedna z najgłośniejszych premier ubiegłego roku. Po światowej premierze w Cannes i znakomitym przyjęciu przez festiwalową publiczność film trafił do kin w październiku. Następnie, już w styczniu, pojawił się w wypożyczalniach VOD, ale dopiero teraz trafił na platformę streamingową dostępną w abonamencie. Gdzie konkretnie?

Film "Wybraniec" jest od piątku 7 marca dostępny na platformie Max.

"Wybraniec" na VOD

"Wybraniec" w styczniu trafił do wypożyczalni Polsat Box Go oraz Rakuten TV, gdzie natychmiast został najchętniej oglądanym tytułem. Obecnie jest też dostępny w serwisach Premiery CANAL+, Player, TVP VOD i Mojeekino.pl. Ceny za wypożyczenie oscylują w granicach 15-18 zł.

Kto stoi za "Wybrańcem"?

Już od światowej premiery i pierwszego pokazu na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Cannes nowy film Alego Abbasiego ("Holy Spider", "Granica") z gwiazdorem Marvela i serialu "Pam i Tommy" Sebastianem Stanem oraz znanym z "Sukcesji" Jeremym Strongiem wzbudzał ogromne emocje i wywołał prawdziwą burzę prawną i polityczną. 

Obaj aktorzy zostali za swoje role nominowani do Oscara.

Z kolei pierwszą żonę Trumpa, Ivanę, gra nominowana do Oscara za występ w "Kolejnym filmie o Boracie" Maria Bakalova.

Scenariusz napisał Gabriel Sherman, autor bestsellerowej biografii założyciela Fox News, Rogera Ailesa – "The Loudest Voice in the Room" – wyróżnionej na liście bestsellerów "New York Timesa".

Reżyser sięgnął po historię Donalda Trumpa z lat 70. i 80., by pokazać uniwersalne mechanizmy rządzące światem.

W filmie rozgrywanym w latach 70. XX wieku w Nowym Jorku wpływowy adwokat Roy Cohn (Jeremy Strong) bierze pod swoje skrzydła młodego biznesmena Donalda Trumpa (Sebastian Stan) i uczy go, jak za pomocą wszystkich, nawet najbardziej wyrachowanych, metod grać o najwyższą stawkę i osiągać upragnione cele. Reszta to już historia.

Próby zablokowania filmu

Choć reżyser twierdzi, że nie jest to film o byłym (a teraz już ponownym) prezydencie Stanów Zjednoczonych, lecz dalece bardziej uniwersalna historia, osoby z otoczenia Donalda Trumpa dokładały wszelkich starań, by film został zablokowany.

Bezpośrednio po projekcji w Cannes sztab Donalda Trumpa groził nie tylko nam, producentom filmu, ale także każdemu dystrybutorowi, który był zainteresowany tym tytułem i zamierzał go wprowadzić do kin – wspominał producent Daniel Bekerman. 

Steven Cheung, doradca i były rzecznik prasowy Trumpa, nazwał film czystą fikcją i ingerencją hollywoodzkich elit w wybory prezydenckie, która nie powinna ujrzeć światła dziennego. I niewiele brakowało, by tak właśnie się stało.

Nasz film prawie został zakazany. Samo to jest bardzo przerażające i zwiastuje bardzo mroczne rzeczy – mówił Jeremy Strong, wcielający się w filmie w postać Roya Cohna. Pamiętajmy jednak, że przede wszystkim jest to film. To nie jest akt polityczny ani wydarzenie polityczne. To po prostu film! – dodawał aktor.

Najgorszy człowiek na świecie

Roy Cohn był jedną z najbardziej wpływowych osób w tamtych czasach i jedną z najbardziej kontrowersyjnych w historii. Zasłynął jako młody prokurator, gdy doprowadził do skazania na śmierć Juliusa i Ethel Rosenbergów, małżeństwo amerykańskich Żydów oskarżonych o szpiegostwo. W późniejszych latach był adwokatem mafii, przyjacielem najbogatszych z bogatych, stałym członkiem Studia 54 i… mentorem Donalda Trumpa. Ale przede wszystkim szaleńcem stawiającym się ponad prawem, przez wielu nazywanym najgorszym człowiekiem na świecie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj