Co by było gdyby Superman postanowił przylecieć do Białego Domu, zerwać dach i porwać prezydenta Stanów Zjednoczonych? Takie pojawiające się w zwiastunach pytania na pewno sprawiają, że "Legion samobójców" jest jednym z najbardziej wyczekiwanych filmów tego lata. Ale w obrazie ważne jest nie tylko to.

Na premierę czeka cały świat - komiks, na którym został oparty pomysł na film, nie cieszył się wielką popularnością, jak opisywał to już Bartosz Czartoryski. Jednak realizacja takiej historii przez Warner Bros, w której prym wieść będą "przerysowane" postacie zesłane w realny, namacalny nam śmiertelnikom świat, ma też wymiar rywalizacji popkulturowej. W komentarzach pod zwiastunami można było poczytać o tym, że Warner z DCComics znów zostaje o kilka kroków z tyłu za światem Marvela. Jednak należy zwrócić uwagę, że w "Legionie Samobójców" uwaga skupiona jest tylko na złych, na tych najgorszych postaciach. To one mają wykonać misję, bo nikt za nimi płakać nie będzie.

Najgorzej u internautów ma Jared Leto, filmowy Joker. Laureat Oscara już jest porównywany do swych wielkich poprzedników, choć wiadomo, że ani Heatha Ledgera ani Jacka Nicholsona do niego porównywać nie można - inny warsztat, inna mimika. Do historii dzięki roli jednak przejść można, a mając tak mocną przeszłość Leto ryzykuje raczej niewiele.

Podejście do Leto pokazuje spojrzenie na cały film - wszyscy się interesują, wszyscy sa delikatnie sceptyczni. Zainteresowanie ogromne jest, a to podstawa do ewentualnego wielkiego sukcesu. Za tym musi pójść nie tylko wspaniały warsztat kinowy - obsada i reżyser go niemal na pewno gwarantują - ale i to, by pomysł na kreację świata został kupiony przez fanów.

Zainteresowanie filmem podbija jeszcze ścieżka dźwiękowa, która powinna zainteresować nie tylko młodych słuchaczy. Pomysł na nią przywodzi najsłynniejsze sountdracki z lat 90tych, kiedy to popularni artyści nagrywali specjalnie na potrzeby filmów, na które ma ruszyć młode pokolenie. Płyta z nagraniami może mieć status równie kultowej, co słynne "Judgment Night". Dwa opublikowane dotychczas nagrania - Lila Wayna z Wiz Khalif oraz widoczne poniżej Twenty One Pilots zapowiadają, że o muzyce będzie się dużo mówić. A przecież na płycie znajdzie się też Eminem...

"Legion samobójców" to film, który zobaczymy 5 sierpnia. W głównych rolach pojawią się Will Smith (Deadshot), Margot Robbie (Harley Quinn), Jai Courtney (Captain Boomerang), Cara Delevingne (Enchantress), Joel Kinnaman (Rick Flag), Viola Davis (Amanda Waller), Raymond Olubowale (Killer Croc), Scott Eastwood i Jared Leto jako Joker.