Dziennik Gazeta Prawana logo

Ten film przewidział przyszłość. Dziś pokaże go polska telewizja

19 października 2025, 09:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
"Terminator"
"Terminator"/Materiały prasowe
Kultowy "Terminator" Jamesa Camerona powraca na antenę! Już dziś w polskiej telewizji widzowie będą mogli zobaczyć pierwszy film z serii, która przewidziała przyszłość związaną z inteligentnymi maszynami, na zawsze odmieniła kino science fiction i wprowadziła Arnolda Schwarzeneggera do panteonu największych gwiazd Hollywood. Gdzie i o której godzinie nastąpi emisja ponadczasowego hitu?

Profetyczny "Terminator" z 1984 roku zawita na antenę Stopklatki dziś, w niedzielę, 19 października o godz. 20:00, natomiast 25 października o godz. 22:35 nastąpi emisja powtórkowa.

Przyszłość, która nadeszła

Liczni fani kultowej produkcji znów mają doskonałą okazja, by przypomnieć sobie mroczną wizję przyszłości, w której maszyny stają do walki przeciwko ludzkości. Poniekąd zresztą, za sprawą sztucznej inteligencji i coraz bardziej świadomych maszyn, ta ekranowa przyszłość to nasza teraźniejszość.

W filmie sztuczna inteligencja o nazwie Skynet wypowiada wojnę ludzkości i niemal doprowadza do jej całkowitej zagłady. Jedyną nadzieją staje się John Connor, przywódca ruchu oporu, który mobilizuje ocalałych do walki z maszynami. Aby go wyeliminować, Skynet wysyła w przeszłość zabójczego cyborga – Terminatora, model T-800 (Arnold Schwarzenegger w swojej najbardziej ikonicznej roli – a przecież jest w czym wybierać!). Jego celem jest Sarah Connor (Linda Hamilton, kolejna twarz cyklu), młoda kobieta, która nieświadomie nosi w sobie przyszłość całej ludzkości, czyli Johna Connora.

W ślad za maszyną wyrusza także Kyle Reese (Michael Biehn, "Obcy 2 - decydujące starcie", "Otchłań", "Twierdza"), żołnierz wierny Johnowi, by chronić matkę przyszłego przywódcy. Tak rozpoczyna się śmiertelny wyścig z czasem – bezlitosny pościg przez nocne ulice Los Angeles, w którym człowiek staje naprzeciw perfekcyjnej maszynie, a stawką jest los całego świata.

Film, który się przyśnił

Za sukcesem produkcji stoi nie tylko pomysłowa fabuła, ale także wyjątkowe kulisy jej powstania. James Cameron, późniejszy twórca najbardziej dochodowych filmów wszech czasów, "Titanica" i "Avatara", wpadł na pomysł filmu po śnie, w którym zobaczył metaliczny szkielet wychodzący z ognia.

Prawa do scenariusza reżyser sprzedał producentce Gale Anne Hurd za symbolicznego dolara, pod warunkiem, że to on stanie za kamerą. Budżet wynosił zaledwie 6,5 miliona dolarów, jednak film zarobił ponad dziesięć razy więcej i z miejsca stał się hitem.

Wielki hit ery VHS

W Polsce w latach 80. dystrybuowano go pod tytułem "Elektroniczny morderca", ponieważ słowo "terminator" kojarzyło się wtedy głównie z uczniem praktykującym rzemiosło u majstra. Tandetny tytuł nie przeszkodził – a może wręcz pomógł? – zrobić filmowi prawdziwą furorę w złotej erze wideo, gdzie film przez lata plasował się w ścisłej czołówce najchętniej wypożyczanych pozycji na kasetach VHS.

W 2008 roku "Terminator" został wpisany do amerykańskiego National Film Registry jako dzieło o wyjątkowym znaczeniu kulturowym i historycznym. To ponadczasowy film, który nie traci na aktualności – szczególnie dziś, gdy coraz częściej dyskutujemy o sztucznej inteligencji i granicach rozwoju technologii.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj