Prostackie i efekciarskie "Prawo zemsty"
25 listopada 2009Jeszcze jeden poroniony film udowadniający, że system sprawiedliwości jest niesprawiedliwy, ale ci którzy chcą sprawiedliwość wymierzać własnymi rękami są jeszcze gorsi. Tutaj oglądamy to w wersji sensacyjnego produkcyjniaka z domieszką prawniczego thrillera. "Prawo zemsty" od 27 listopada w polskich kinach.
