Dziennik.plRecenzje

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 21°C

Upupione wspomnienia z "Małej matury 1947"

2011-04-15 | Ostatnia aktualizacja: 10:22 | Komentarze: 3 | skomentuj
Marek Kondrat wrócił do filmu w "Małej maturze 1947"

Marek Kondrat wrócił do filmu w "Małej maturze 1947" / Materiały prasowe

Janusza Majewskiego wypisy z arkadyjskiego świata młodości w cieniu historii. Niepozbawione staroświeckiego uroku, ale zupełnie martwe.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Zaczęło się od powieści. Bardzo dobrej zresztą. Janusz Majewski napisał książkę w znacznej mierze autobiograficzną, opowiedział o upadku porządnego mieszczańskiego świata międzywojnia, o lwowskiej nostalgii i arkadii dzieciństwa, mimo przewalającej się wkoło historycznej burzy, spędzanego nad klaserami, książkami Karola Maya. W bezpiecznym świecie oswajanym przez rodziców, dziwnych krewnych i ekscentrycznych rówieśników. "Mała matura" Majewskiego jest staroświecka, ale nie anachroniczna, wywiedziona z szlachetnych XIX-wiecznych literackich wzorców, tętniąca wspomnieniami. Sentymentalna podróż do przeszłości pełna nostalgicznych wzruszeń.

Niestety, o filmie nie da się już tego powiedzieć. Powieściowy sentyment zamienia się na ekranie w kiczowatą bajkę zderzającą czołowo obrazek w stylu "Szatana z siódmej klasy" z raczkującym terrorem ludowej władzy. Dało to zderzenie efekt wręcz kuriozalny. Zamiast trącącego myszką chłopięcego sztambucha wyszła mrugająca oczkami ramota. Z precyzyjnie odtwarzanych miejsc, wyczuwalnych smaków, kształtów, emocji został nijaki obrazek oprawiony w biedermeierowskie ramki.

Oto alter ego Majewskiego, kilkunastoletni Ludwik pod koniec wojny z konieczności przenosi się z rodzicami ze Lwowa do Krakowa. Tu przechodzi inicjację. Intelektualną, bo w nowej szkole radzi sobie jak na prymusa przystało, historyczną, bo stalinowskie polowanie na czarownice rozpoczyna się w międzyczasie na dobre, no i co za tym idzie ideową, bo w tym wszystkim trzeba się jakoś połapać, co dobre, a co złe. Do inicjacji erotycznej nie dochodzi, bo Ludwik chłopcem jest mimo wszystko grzecznym i najpierw wycofuje się rakiem z objęć pięknej pani mecenasowej, a potem w ostatniej chwili rejteruje spod drzwi podłego zamtuza. I całe szczęście. Nie daj Bóg, by jego niewinność została zbrukana jakowąś nieprzyzwoitością.

Inicjacja w dorosłość w cieniu wielkiej historii to samograj, filmowy evergreen rozgrywany na setki sposobów. Ale wciąż jeszcze da się opowiadać na nowo. Ale nie w ten sposób. Nie w formie tak upozowanej, teatralnej, z postaciami wyjętymi z gabinetu woskowych figur. Nikt tu o duszę młodocianego bohatera tak naprawdę nie gra, spowiedź dziecięcia wieku rozgrywa się w bezpiecznych granicach stereotypu i ani na moment nie wychyla poza nie głowy. Trochę to trąci gombrowiczowskim upupianiem, sprowadzaniem do pensjonarskich wynurzeń podszytych tyleż dzieckiem, co pacholęciem.

Wojtek Kałużyńsk
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
12następna »
Wypowiedzi: 3
  • ~Teresa2012-04-15 00:04

    To prawda, że niektórym młodym osobom film może nie przypaść do gustu. Jest to wynik braku znajomości historii. Czasy przecież nie tak odległe, a zupełnie niektórym nieznane. Szkoda, że ani szkoła, ani rodzice nie troszczą się o edukację osób typu "BN". Moi rodzice o to zadbali, więc mimo tego, że sama nie pamiętam tych czasów, doskonale znam ten okres z opowiadań i literatury. Film jest dla mnie wspaniałym obrazem ukazania przynajmniej częściowo dramatu, jaki przeżywali Polacy w tamtym czasie. Gdyby w szkole przywiązywało się więcej wagi do historii, nie byłoby osób pokroju BN, które nie rozumieją, czy nie czują tego filmu. Straszne stwierdzenie młodej osoby, że 'Bo to, co wiem o tamtych czasach (ale przecież wiem niewiele, bo jestem za młoda),"świadczy o obniżaniu się wiedzy i inteligencji młodego pokolenia. Można wywnioskować, że o starszej historii nic nie będziemy wiedzieli, bo przecież nie żyliśmy w tamtych czasach i jesteśmy za młodzi. Łatwo jest manipulować społeczeństwem, które nie zna własnej historii.

  • ~BN2011-05-04 14:30

    Mnie film nie przypadł do gustu, ale chyba nie dlatego, że jestem za młoda by pamiętać klimat tamtych czasów. Po prostu nie wyczuwam go w ogóle w tym filmie. W ogóle.
    Film dla młodych nie musi składać się z brutalności, przekleństw, żeby zadziałał. Dla mnie ten film został położony obsadą i scenariuszem. Co z tego, że gra tam "plejada" aktorów, skoro są tam w sumie po nic, bo ich potencjał nie został wykorzystany. A młodzi aktorzy nie dali rady napędzić tego filmu swoim chłopięcym wigorem. Mnóstwo niedokończonych wątków, poszatkowanych historii - groch z kapustą a nie fabuła.
    Dla mnie, temu filmowi brak ikry. Bo to, co wiem o tamtych czasach (ale przecież wiem niewiele, bo jestem za młoda), a to co widzę na ekranie nijak się ma do siebie. Sentymentalna podróż? Chyba w głąb własnej pamięci. A jak się takiej pamięci nie posiada - to pozostaje nieczytelny cień cienia.

  • ~Aecjusz ostatni Rzymianin2011-04-17 07:35

    Film wspaniały i wzruszający, emanujący ciepłem i doskonałą grą znakomitych aktorów polskich, co to jeszcze wiedzą na czym polega ten zawód. Dla ludzi średniego pokolenia to sentymentalna wędrówka w przeszłość. Dla młodszych przypomnienie czasów minionych, ale pokazane nie w sposób bogoojczyźniany, tylko oczami dorastającego chłopca. A do tego Kraków i jego najbardziej urokliwe miejsca. Gratuluję Reżyserowi i aktorom i gorąco polecam.
    Z opinią pana Kałużyńskiego się nie zgadzam, bo on jest za młody (chyba) by pamiętać atmosferę tamtych czasów i nauczycieli, jeszcze przedwojennego chowu, którzy i mnie jeszcze uczyli. Tu nie chodzi o szczegóły o detale, tutaj chodzi o oddanie pewnego klimatu i to się udało. Ten film na tle brutalnych i prostackich filmów młodego pokolenia polskich reżyserów epatujących wulgarnym słownictwem w scenariuszach jawi się jako pogodna i sentymentalna opowieść o życiu i czasach minionych. Wyjątek na tle większości współczesnej polskiej produkcji filmowej i telewizyjnej.

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najnowsze wideo

    Najczęściej komentowane

    «