Michael Douglas ucieka przed starością
Po czterdziestce nikt nie jest naprawdę szczupły...
- Wielki sukces Michaela Douglasa
- "Wall Street..." i "Jestem miłością" od dziś w kinach
- Zeta-Jones marzy o facetach w fartuszkach
- Sławni mężczyźni zostają ojcami po 60-tce
- Wielkie gwiazdy to nałogowcy
- Catherine Zeta-Jones nie chce mieć więcej dzieci
- Czym znani i bogaci obdarowują kobiety?
- Twardziele czasu nie liczą
- "Prezydent musi umieć skopać kilka tyłków"
- "Duchy moich byłych"
- Douglas nie daje się chorobie, zagra Liberace
- Jim Carrey z chęcią całował Ewana McGregora
- Michael Douglas pokonał raka
- Varius Manx prowadzi wojnę żeńsko-męską
- Małżeństwo, któremu nikt nie dawał szans
- Gwiazdor "Social Network" rozluźni Bena Stillera
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Tak twierdzi Ben, przedsiębiorca, człowiek sukcesu, mężczyzna, który był na okładce "Forbesa" i "Time'a". Sam jest po czterdziestce, z czym nie chce się pogodzić. Ani szczupły, ani przystojny, osiągnięć zawodowych brak, zdrowie coraz słabsze. Przed dwudzistolatkami gra wyluzowanego mędrca, przed młodszą narzeczoną udaje wpływowego, często zmienia kochanki.
Douglas w tej roli wyśmiewa strach przed starością i egoizm. Bywa autoironiczny, jako bohater historii, ale może też jako Douglas, mężczyzna spragniony uwagi, która otaczała go, kiedy był młodszy.
Kto takim typem mógłby się zachwycić? Fanem Bena jest nieśmiały student, socjopatyczny intelektualista, czyli Jesse Eisenberg. Zdobywa dziewczynę dzięki radom zblazowanego Bena, króla imprez, a potem jest z nią dzięki temu, że nie słucha jego rad. Mistrzowskie zestawienie charakterów.
Człowiek sukcesu | USA 2009 | reżyseria: Brian Koppelman | dystrybucja: Monolith



















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!