Dla Oskara (Paweł Małaszyński) liczy się tylko kibicowanie. Nieważna praca, nieważna partnerka Alina (Karolina Gorczyca), która urodziła mu właśnie pierwszego potomka. Poza Czarnymi z Grodziska Wielkopolskiego nie istnieje nic. Kiedy od lokalnego biznesmena Krzysztofa Dzikowskiego (Cezary Pazura) Oskar dostaje propozycję stworzenia za grube pieniądze grupy kiboli do wynajęcia, bez namysłu ją odrzuca.

W tym męskim świecie najciekawsze są panie. Szczególnie należąca do gangu Oskara Baśka, sprytna dresiara z ambicjami (Olga Bołądź), która ma dosyć ustawiania przez kolejnych mężczyzn (ojciec, chłopak, ksiądz, w parafii którego organistką). Właśnie ona stanie się motorem zmian w życiu głównych bohaterów. Do tej pory Bołądź nie pokazała, że można się po niej spodziewać czegoś więcej niż przyzwoitej roli w dobrym serialu ("Czas honoru). Tu kradnie sceny kolegom. Na drugim planie w roli niespodziewanej sprzymierzeńczyni Baśki dobra Agata Kulesza, a w tle zabawna Anna Romantowska.

Moje zastrzeżenia dotyczą słabych dowcipów skumulowanych wokół postaci Cezarego Pazury, przewidywalnego finiszu i poziomu morałów. Twórcy filmu pomylili się też z doborem muzyki – ubawiła mnie myśl, że groźni kibice słuchają takiej muzyki jak pozornie ostry zespół Coma.

SKRZYDLATE ŚWINIE |Polska 2010 | reżyseria: Anna Kazejak | dystrybucja: TiM Film Studio