Jednym z organizatorów imprezy jest Helsińska Fundacja Praw Człowieka, a ideą naczelną jest połączenie rozmowy o idei praw człowieka z promocją dobrego kina dokumentalnego. W festiwalowym programie znalazły się dokumenty pokazywane i nagradzane wcześniej m.in. w Cannes i Wenecji.

W konkursie o główną nagrodę wystartuje dziewiętnaście filmów. Jednym z nich będą znakomici meksykańscy "Spadkobiercy" Eugenio Polgovsky’ego - zbiorowy portret dzieci, które z różnych względów zmuszane są do pracy. Jednym z faworytów konkursu powinna być również izraelska "Pizza w Auschwitz" Moshe Zimermana opowiadająca o zderzeniu pamięci o Holokauście ze współczesnością Europy Środkowej. Z kolei chińscy "Petenci" Zhao Lianga opowiadają o Chińczykach z prowincji, którzy przyjeżdżają do Pekinu, by zaprotestować przeciw niesprawiedliwości lokalnych władz.

Obok konkursu program festiwalu tworzą sekcje stałe: "Dyskretny urok propagandy", "Zbliżenia" - poświęcone krajom powstałym po rozpadzie ZSRR, oraz "Chcę zobaczyć", w której znajdą się dokumenty dotyczące aktualnych wydarzeń na świecie. Uzupełnieniem są dwie retrospektywy tematyczne: "Pieniądze mają się dobrze" - pokazująca zależności między pieniędzmi a władzą i naruszaniem praw człowieka, oraz "Ukryta kamera", na którą składają się opozycyjne dokumenty i reportaże, nakręcone właśnie z ukrycia.

W piątek w kinie Muranów na otwarcie festiwalu zaprezentowany zostanie film białoruskiego reżysera Wiktora Daszuka "Królestwo zdechłych myszy" katalogujący propagandowe ekscesy reżimu prezydenta Aleksandra Łukaszenki. Daszuk otrzyma też w Warszawie Nagrodę im. Marka Nowickiego za wybitne osiągnięcia w ukazywaniu praw człowieka.

Festiwal potrwa do 13 grudnia.