Dziennik Gazeta Prawana logo

"Labirynt": Gdzie diabeł mówi dobranoc

4 października 2013, 07:35
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Labirynt
Labirynt/AP
"Labirynt" to opowieść o amerykańskiej prowincji, jej mrokach i demonach. Chwilami szokuje, ale i wciąga.

To długi film. Długi i brutalny. Wrażliwszy widz może nie dotrwać do końca, zniechęcony sadystycznymi scenami, których Denis Villeneuve nie szczędzi. Ale kanadyjski reżyser potrafi trzymać widza za kark, umie dozować napięcie tak, byśmy chcieli brnąć w tę ponurą historię. "Labirynt" to opowieść o amerykańskiej prowincji, jej ciemnych tajemnicach i demonach, które w sprzyjających okolicznościach poddadzą go próbie.

Tuż po Święcie Dziękczynienia z domu znikają kilkuletnia córeczka Doverów i jej koleżanka. Całe miasteczko rozpoczyna poszukiwania. Śledztwo trafia w ręce młodego detektywa Lokiego (Jake Gyllenhaal), wszystkie tropy wiodą jednak donikąd. Jedynym podejrzanym okazuje się upośledzony chłopak, Alex, ale policja nie jest w stanie postawić mu żadnych sensownych zarzutów. Loki widzi w Aleksie jedynie nieszkodliwego odmieńca o intelekcie 10-latka. Innego zdania jest Dover (Hugh Jackman), który od początku domaga się aresztowania chłopaka. Gdy policja zwalnia podejrzanego, ojciec porwanej dziewczynki postanawia działać na własną rękę. Porywa Aleksa, więzi go w opuszczonym domu i próbuje siłą wyciągnąć z niego informacje. Najpierw bezlitośnie go bije, a gdy to nie skutkuje, wymyśla wyrafinowane tortury. Tylko czy opóźniony w rozwoju chłopak rzeczywiście wie, co się stało z porwanymi dziewczynkami?

Są momenty, kiedy reżyser zdaje się badać granice wytrzymałości widza. "Labirynt" początkowo szokuje, potem wprawia w osobliwy trans. Tropy się gubią, z czasem pojawia się coraz więcej trupów, coraz więcej mrocznych postaci i nierozwikłanych zagadek. Dużą rolę grają tu zdjęcia i mroczna scenografia bezkresnych lasów, rozwalających się domostw, ciemnych zakątków sennego miasteczka. Całość budują kreacje aktorskie Jackmana i Gyllenhaala. Dover czasem wydaje się opętanym psychopatą, kiedy indziej zdesperowanym ojcem, który dla dobra dziecka ustanawia swoją własną moralność. Loki chwilami sprawia wrażenie zbyt wrażliwego do roli detektywa. Non stop jakby się waha, trawi go jakaś melancholia, w której pogrążeni są wszyscy mieszkańcy prowincji. Szkoda tylko, że efekt zepsuto banalnym zakończeniem, bo film spełnia wszystkie wymogi dobrego thrillera.

LABIRYNT | USA 2013 | reżyseria: Denis Villeneuve | dystrybucja: Monolith Films | czas: 146 min

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj