Dziennik Gazeta Prawana logo

"Labirynt" – świetny film z kiepskim zakończeniem

18 lutego 2014, 11:45
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Labirynt
Labirynt/AP
Dennis Villeneuve może i dopiero spłaca frycowe w Hollywood, ale za to w godnym pozazdroszczenia stylu.

Mimo że "Labirynt" to esencjonalne kino gatunkowe, którego ramy niekiedy wyraźnie pętają mu ręce, kanadyjski reżyser nadal pieczołowicie dba o wizualny detal – z wydatną pomocą nominowanego do Oscara Rogera Deakinsa, nadwornego operatora braci Coen – odciskając na filmie autorskie piętno.

Zresztą bardziej interesują go psychologiczne portrety postaci niż sensacyjna akcja. A tej z kolei nie brakuje, choć porwanie dwóch dziewczynek jest przyczynkiem nie tylko do pokazania zawiłości dynamicznego, wielopiętrowego śledztwa prowadzonego przez umęczonego pracą, ale jednak oddanego swojej robocie detektywa, lecz także stopniowego pogarszania się psychicznego stanu zrozpaczonego ojca jednej z zaginionych (świetny Hugh Jackman).

Rozczarowuje tutaj jedynie finał całej intrygi, przez co "Labirynt" może określić mianem interesującego filmu z nieinteresującym zakończeniem.

LABIRYNT | reżyseria: Dennis Villeneuve | dystrybucja: Monolith

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj