Dziennik Gazeta Prawana logo

"Coś pięknego" – nie takie różowe lata 70. po włosku

10 marca 2012, 16:05
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Coś pięknego
Coś pięknego/Media
"Coś pięknego" w reżyserii Paolo Virzìego, zeszłoroczny włoski kandydat do Oscara, to film ciepły i pełen humoru, ale bynajmniej nie sentymentalny.

Pogrążony w depresji i uzależniony od narkotyków Bruno (Valerio Mastandrea) pozwala, by życie przeciekało mu przez palce... Najchętniej spędzałby dnie, leżąc na haju w parku i gapiąc się w niebo, nie dbając ani o swoją posadę nauczyciela, ani o związek z wyrozumiałą i kochającą Sandrą. Z marazmu wyrywa go niespodziewany przyjazd siostry Valerii (Claudia Pandolfi), która przemocą wywozi Bruna do rodzinnego Livorno, by pożegnał się z umierającą na raka matką Anną (Stefania Sandrelli).

Niechciane rodzinne pojednanie zmusza Bruna do konfrontacji z przeszłością. Cofamy się do odmalowanych w palecie ciepłych barw i z dbałością o historyczny detal lat 70., gdy Anna (Micaela Ramazzotti) była lokalną pięknością, a jej uroda, pożądanie i zazdrość, jakie budziła, stały się przyczyną rozpadu rodziny. Anna tuż po wygranej w letnim konkursie piękności porzuca swojego krewkiego małżonka, by wraz z dwójką dzieci podjąć tułaczkę i próbować szczęścia m.in. w filmie. Sceny, gdy jako statystka pracuje na planie filmu "Żona księdza" z Sophią Loren i Marcellem Mastroiannim, w niewymuszony sposób przywołują najlepsze lata włoskiej kinematografii, z jej lekkością, subtelnym i lekko prowokacyjnym humorem.

Opowiedziana w retrospekcjach rodzinna historia rozpadu i oddalenia, choć znajduje częściowy happy end, to nie mami nas wizją wiecznej szczęśliwości. W życiu piękne są tylko chwile – hity z San Remo, które bohaterka filmu śpiewa wraz ze swoimi dziećmi, mają podobną głębię przekazu.

Włochy 2010 | reżyseria: Paolo Virzì | dystrybucja: Aurora Films | czas: 122 min

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Tematy: Paolo Virzì
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj