Ostatni jak dotąd, już 24. sezon hitu kryminalnego "Policjantki i policjanci" zadebiutował na antenie TV4 i na platformie Polsat Box Go 2 marca, o godz. 19:00; kolejne odcinki były emitowane od poniedziałku do piątku.
Oglądalność 24. sezonu
Łącznie wiosenny sezon "Policjantek i policjantów" – emitowany od 2 marca do 29 maja – oglądało w Czwórce aż 10,3 mln widzów (co najmniej 5 min ciągłego oglądania), czyli niemal jedna trzecia Polaków. Średnio widownia każdego premierowego odcinka sięgała 750 tys. widzów, co przełożyło się na udziały w rynku na poziomie 6,4 proc., o 3 proc. wyższe niż jesienią i ubiegłej wiosny.
Największą widownię – 884 tys. osób – zgromadził odcinek wyemitowany 16 marca, a największymi udziałami w rynku, sięgającymi 8,2 proc., może się pochwalić odcinek finałowy (29 maja).
W grupie komercyjnej 16-59 udziały rynkowe "Policjantek i policjantów" wyniosły 5,2 proc., podobnie jak w poprzednim sezonie. W obu grupach w paśmie serialu – od poniedziałku do piątku o godz. 19:00 – Czwórka pokonała nie tylko swoich bezpośrednich konkurentów, Puls i TVN7, ale także TVP2.
Przygotowania do 25. sezonu
Trwają przygotowania do realizacji kolejnego, 25. już sezonu przebojowej produkcji. Zdjęcia rozpoczną się jeszcze w czerwcu, a nowe odcinki widzowie zobaczą jesienią. Obecnie w stałym paśmie serialu wciąż można oglądać powtórkowo 24. serię "Policjantek i policjantów".
Serial produkuje dla Czwórki ATM Grupa, a jego obsadę stanowią m.in.: Mariusz Węgłowski, Anna Bosak-Machnicka, Wojciech Sikora, Alicja Dąbrowska, Paweł Kowalczyk, Magdalena Kocoń, Miłosz Błach, Anna Kukawska, Przemysław Puchała, Paweł Palcat, Paweł Okoński, Krzysztof Zych, Dariusz Dudzik, Bogusław Kudłek, Klara Williams.
Co się wydarzyło w 24. sezonie?
Na komendzie powiał wiatr zmian. Komendant Witacki (Paweł Okoński) i jego ekipa musieli zmierzyć się z zagrożeniem, jakiego jeszcze nie doświadczyli. Czy policjanci pozostali zjednoczeni ,czy też przeciwnikowi udało się ich podzielić? To jedno z wielkich pytań 24. sezonu "Policjantek i policjantów".
Nie mniej wyzwań czekało bohaterów w życiu osobistym. Na Mikołaja Białacha (Mariusz Węgłowski) jak grom z jasnego nieba spadły druzgoczące wieści. W desperacji zdobył się na decyzje mogące go wiele kosztować.
Dla Marka (Wojciech Sikora) i Natalii (Anna Bosak) skutki ostatnich przeżyć okazały się poważniejsze niż przypuszczali, przez co pojawiły się także kłopoty z synem Marka, Igorem (Ignacy Kwieciński).
Daria (Magdalena Kocoń), mimo swoich uczuć do Bartka (Miłosz Błach), starała się pogodzić z tym, że wybrał Edytę (Klara Williams) i przekonać go, że kibicuje ich wspólnemu szczęściu.
Lena (Alicja Dąbrowska) na dobre powróciła do pracy i bacznie obserwowała poczynania Kostyry (Krzysztof Zych), o którego przeszłości wie znacznie więcej, niż mówi.
Miłosz "Góral" Bachleda (Paweł Kowalczyk) z kolei, mimo niezadowolenia ze zmian na komendzie, jako ojciec dwójki dzieci i kochający mąż, najbardziej pochłonięty był sprawami rodzinnymi i codziennymi obowiązkami.