Dziennik Gazeta Prawana logo

"Dziewczyna z tatuażem" – Larsson po amerykańsku

13 stycznia 2012, 09:34
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Dziewczyna z tatuażem
Dziewczyna z tatuażem/Media
Część wielbicieli trylogii "Millenium" być może będzie na film Davida Finchera narzekać. "Dziewczyna z tatuażem" (czyli ekranizacja pierwszego tomu "Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet" – zmiana tytułu wynika z jego angielskojęzycznej wersji) jest jednak adaptacją niemal doskonałą. Trzyma świetne tempo powieści, jednocześnie skupiając uwagę na fascynujących postaciach.

Mikael Blomkvist (Daniel Craig), czołowe pióro niezależnego magazynu "Millenium", przegrywa proces o zniesławienie wytoczony mu przez bogatego szwedzkiego przemysłowca Wennerströma. Kariera dziennikarza wydaje się skończona, gdy niespodziewaną propozycję składa mu niejaki Henrik Vanger (Christopher Plummer). Blomkvist pod pozorem spisania kroniki rodzinnej ma rozwiązać tajemnicę śmierci siostrzenicy Henrika, Harriet. W zamian dostanie nie tylko sporą gotówkę, ale przede wszystkim dowody, które mogą ostatecznie pogrążyć Wennerströma.

Mikael, łącząc tropy sprzed blisko czterdziestu lat, wpada na ślad seryjnego mordercy kobiet działającego na terenie całej Szwecji. Żeby jednak zdobyć dowody, musi poprosić o pomoc Lisbeth Salander (Rooney Mara), doskonałą hakerkę i błyskotliwą researcherkę, a przy tym socjopatkę borykającą się z własnymi problemami – szczególnie z nazbyt łasym na jej ciało kuratorem sądowym.

Do amerykańskiej ekranizacji wzięli się najlepsi fachowcy. Książkę Stiega Larssona zaadaptował Steven Zaillian (Oscar za "Listę Schindlera"), doskonałe zdjęcia są dziełem Jeffa Cronenwetha, muzykę skomponowali Trent Reznor i Atticus Ross, którym pierwsza współpraca z Davidem Fincherem (przy "Social Network") przyniosła nagrodę Akademii.

Aktorsko niemal cały ciężar bierze na siebie doskonała, chłodna i zdystansowana Rooney Mara, ale nie sposób nie docenić też świetnej roboty Daniela Craiga, wyrazistych drugoplanowych ról Christophera Plummera i Stellana Skarsgarda.

Pod reżyserskim okiem twórcy "Siedem" udało im się stworzyć nie tylko bardzo solidne kino sensacyjne, ale jednocześnie zachować sporą część mocnego przesłania powieści Larssona. Fincher oczywiście spłyca społeczną wymowę książki: choć akcja cały czas toczy się w Szwecji, amerykański reżyser nie musiał przejmować się bolączkami Skandynawów. Pozostawił to, co uniwersalne, i to, co od zawsze w kinie go fascynuje: obserwacje, jak bogate, z pozoru porządne społeczeństwo ukrywa swoje mroczne oblicze – widzieliśmy to i w "Podziemnym kręgu", i w "Zodiaku", do pewnego stopnia nawet w "Social Network". Resztę powieściowych problemów (jak choćby nazistowską przeszłość części rodu Vangerów) Fincher nie tyle zbagatelizował, co raczej odsunął w cień. Być może wymowa oryginału straciła w tym przypadku na sile, ale za to skorzystało filmowe widowisko – i tak cały czas mocne, prawdziwe i przekonujące.

DZIEWCZYNA Z TATUAŻEM | USA, Wielka Brytania, Szwecja, Niemcy 2011 | reżyseria: David Fincher | dystrybucja: UIP | czas: 158 min

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj