Reklama
Warszawa
Reklama

Oscary 2016: Najwięksi przegrani tegorocznego wyścigu [ZDJĘCIA]

29 lutego 2016, 21:10
Kate Winslet, która w "Stevie Jobsie" Danny'ego Boyle'a sportretowała Joannę Hoffman – córkę Jerzego Hoffmana i najbliższą współpracownicę Jobsa, była faworytką krytyków. A tu niespodzianka – wygrała młodziutka Szwedka Alicia Vikander ("Dziewczyna z portretu").
Kate Winslet, która w "Stevie Jobsie" Danny'ego Boyle'a sportretowała Joannę Hoffman – córkę Jerzego Hoffmana i najbliższą współpracownicę Jobsa, była faworytką krytyków. A tu niespodzianka – wygrała młodziutka Szwedka Alicia Vikander ("Dziewczyna z portretu"). / PAP/EPA / MIKE NELSON
Zwycięstwo Leonarda DiCaprio pewnie zmartwiło twórców memów, których ulubieńcem był od dobrych kilku lat. Na szczęście (dla internautów, bo nie samych zainteresowanych) niedzielną galę z kwitkiem opuściło kilku innych faworytów, którzy idealne nadają się na nowych bohaterów sieciowych żartów. Komu sprzątnięto statuetkę sprzed nosa? Kto znalazł się w cieniu tegorocznych laureatów? Oto najwięksi przegrani Oscarów 2016.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję

Reklama
Reklama
Czy ten artykuł był przydatny?
tak
nie
Dziękujemy za powiadomienie
Jeśli nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania w tym artykule, powiedz jak możemy to poprawić.
UWAGA: Ten formularz nie służy wysyłaniu zgłoszeń . Wykorzystamy go aby poprawić artykuł.
Jeśli masz dodatkowe pytania prosimy o kontakt

Powiązane

Reklama
Reklama

Komentarze(1)

Pokaż:

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
  • Borys S.
    2016-03-01 09:37:25
    Dosyć dobrze świadczy o akademii fakt, że nie przyznali Oscara tej niewątpliwie totalnej porażce i oszustwie, jakim są najnowsze Gwiezdne Wojny. Tak durnego gniota, pozbawionego krztyny sensu i logiki, ciężko znaleźć nawet wśród filmów tzw. klasy D. Mamili widzów przez 2 lata, obiecując nie wiadomo co, a urodzili coś tak okropnego, że chciało się wyjść z kina po pierwszych 30 minutach tej bzdury. Gdyby to coś dostało Oscara, zwątpiłbym do reszty w tą całą imprezę. I tak wiadomo, że pierwszeństwo mają filmy o holokauście, potem lizusowskie w stosunku do USA, a na 3 miejscu antykatolickie. Stąd nominacja dla epickiego gniota i filmowej amatorki p.t. "Ida" czy żałośnie propagandowej bzdury o amerykańskich saperach w Afganistanie.
    3
Reklama

Zobacz więcej

Reklama
image for background

Przejdź do strony głównej