Kryminał "Czwartkowy Klub Zbrodni" pojawił się w miniony czwartek, 28 sierpnia 2025 roku, na platformie Netflix – i z miejsca wskoczył na drugą pozycję listy najchętniej oglądanych filmów.

Kuriozalny polski wątek

Film został przychylnie przyjęty przez zagranicznych krytyków (74 proc. na portalu Rotten Tomatoes), lecz znacznie mniej przez polskich (średnia ocen 5.8 na Filmwebie). "Familijny kryminał z fatalnym polskim wątkiem. Z przymrużeniem oka, bo klimat tak wspaniały, że chciałoby się usiąść z bohaterami i rozwiązać jakąś sprawę kryminalną przy herbatce i cieście" – pisze Justyna Miś z Interii.

Reklama

Jeszcze bardziej krytyczni są polscy widzowie. Wszystko przez wątek Bogdana, Polaka, który pracuje na czarno, bowiem chce zarobić na bilet do Polski (realny koszt 20-30 euro najwyraźniej przerasta wyobraźnię scenarzystów...), aby ostatni raz zobaczyć schorowaną matkę. W Bogdana wciela się brytyjski aktor Henry Lloyd-Hughes, który... mówi po polsku gorzej niż Elisabeth grana przez Helen Mirren!

Postać Bogdana pojawiała się już w książce i jej fani są wściekli, że bohater został tak potraktowany. "Postać w książce jest zupełnie inna. Nie ma tam tych wszystkich stereotypów sprzed 30 lat" – denerwuje się jeden z internautów.

Reklama

"Przykro mi po obejrzeniu filmu. 40 milionów Polaków w kraju, w UK zapewne nadal grubo ponad 300 tysięcy, a Brytyjczycy nie potrafili znaleźć jednego, który mógłby zagrać Polaka? I ten wątek imigranta z Polski, który tak bardzo potrzebuje pracy, przyjeżdża nielegalnie do UK, mając całą Unię Europejską otwartą? Żart" – pisze inny rozgoryczony widz.

Kto stoi za adaptacją?

Film wyreżyserował Chris Columbus ("Kevin sam w domu", "Pani Doubtfire", "Harry Potter i Kamień Filozoficzny") według scenariusza napisanego przez Katy Brand ("Powodzenia, Leo Grande", "Niania i wielkie bum", "Święta u Christmasów") na podstawie powieści Richarda Osmana.

Kto występuje w filmie?

W doborowej obsadzie znalazła się para, która dopiero co zachwycała świat w serialu kryminalnym SkyShowtime "Strefa gangsterów", czyli laureatka Oscara Helen Mirren ("Królowa", "Gosford Park", "RED") jako Elizabeth Best oraz Pierce Brosnan ("Świat to za mało", "Mamma Mia!", "Afera Thomasa Crowna") jako Ron Ritchie. Na pierwszym planie towarzyszą im laureat Oscara Ben Kingsley ("Gandhi", "Lista Schindlera", "Iron Man 3") jako Ibrahim Arif i Celia Imrie ("Hotel Marigold", "Gry weselne", "Dziewczyny z kalendarza") jako Joyce Meadowcroft.

W pozostałych rolach wystąpili Henry Lloyd-Hughes ("My mieliśmy szczęście", "Archie", "Obsesja Eve"), Daniel Mays ("Angielska robota", "Przygody Tintina", "Łotr 1. Gwiezdne wojny – historie"), Naomi Ackie ("Mrugnij dwa razy", "Lady M.", "Whitney Houston: I Wanna Dance with Somebody"), Jonathan Pryce ("Dwóch papieży", "Brazil", "Jutro nie umiera nigdy"), David Tennant ("Doktor Who", "Postrach nocy", "Jessica Jones"), Paul Freeman ("Poszukiwacze zaginionej Arki", "Hot Fuzz. Ostre psy", "Długi Wielki Piątek"), Ingrid Oliver ("Doktor Who", "Oszustki", "Last Christmas"), Sarah Niles ("Mogę cię zniszczyć", "Rocks", "Ted Lasso") i Richard E. Grant ("Gosford Park", "Czy mi kiedyś wybaczysz?", "Hudson Hawk").

O czym opowiada historia?

Film "Czwartkowy Klub Zbrodni" oparty na bestsellerze Richarda Osmana śledzi losy czwórki emerytów (Helen Mirren, Pierce Brosnan, Ben Kingsley, Celia Imrie), którzy rozwiązują kryminalne zagadki. Kiedy tajemnicza śmierć zdarza się tuż obok, ich hobby staje się prawdziwym śledztwem.

W książce, która została wydana także w Polsce, na spokojnym osiedlu Coopers Chase co czwartek spotyka się grupa ekscentrycznych przyjaciół, którzy dla zabicia czasu rozwiązują zapomniane kryminalne zagadki. Elizabeth pracowała dawniej w brytyjskim wywiadzie i kiedy coś sobie postanowi, trudno ją od tego odwieść. Łagodny Ibrahim jest znakomitym psychiatrą i dobrym duchem ekipy, a z kolei zapalczywy Ron to żywa legenda związków zawodowych oraz protestów wszelkiej maści. No i jeszcze Joyce, emerytowana pielęgniarka, nowa członkini grupy i z pozoru szara myszka.

Ale czy pozory zwykle nie prowadzą na manowce?

Kiedy w okolicy niespodziewanie dochodzi do zagadkowego morderstwa, w Czwartkowym Klubie Zbrodni zapanowuje niemałe poruszenie. Seniorzy mogą w końcu wytropić prawdziwego zabójcę! Do stracenia mają wprawdzie powtórkę ulubionego teleturnieju, ale znacznie ciekawsza jest odpowiedź na pytanie: kto zabił?

Trwa ładowanie wpisu